Wielką niespodziankę sprawił Sporting Gijon wygrywając na własnym boisku 2-1 z wiceliderem - Atletico Madryt! Do 79 minuty wszystko szło po myśli gości, którzy prowadzili jedną bramką... Miejscowi strzelili jednak dwa gole i wielki faworyt wrócił do domu bez punktu...
Co ciekawe - Gijon przegrało w czterech poprzednich spotkaniach, a od ośmiu nie zaznało smaku zwycięstwa... Z kolei Atletico przyjechało do Gijon po czterech zwycięstwach z rzędu... Wpadkę podopiecznych Diego Simeone prawdopodobnie wykorzystają: Barcelona - by zwiększyć przewagę do 11 punktów i Real - by zbliżyć się na punkt do derbowego rywala. Oczywiście obie drużyny muszą wygrać swoje mecze...
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz