Lider ligi francuskiej Nice nie zdołał przywieźć kompletu punktów z Bordeaux, które zagrało bardzo pewnie w defensywie i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Fakt ten bardzo nie spodobał się piłkarzom z Nicei... W doliczonym czasie gry najpierw z boiska wyleciał Włoch Mario Balotelli za brutalny faul na Igorze Lewczuku, a następnie taki sam los spotkał Belhandę.
Stratę punktów przez lidera wykorzystała grupa pościgowa: Monaco po zwycięstwie 2-1 nad Caen traci już tylko dwa punkty i PSG, które popisało się rozgromieniem aż 5-0 Lorientu, pięć punktów.
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz