Wieczysta Kraków, mimo gry w dziesiątkę przez ponad połowę spotkania, potrafiła pokonać Polonię Warszawa i awansować do finału, gdzie zmierzy się z Chrobrym Głogów.
Krakowianie podeszli do baraży śmiertelnie poważnie i to mimo niepewności związanych z dalszym funkcjonowaniem klubu, w pierwszej połowie przeważali, byli lepsi, sytuację skomplikowała czerwona kartka dla Djermanovicia tuż przed przerwą. Wydawało się, że warszawianie będą kontrolować drugą połowę, ale nic takiego nie miało miejsca - owszem, Polonia doprowadziła do wyrównania, ale niedługo potem gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końcowego gwizdka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz