Belgowie nie zaczęli zmagań na mundialu najlepiej, w pierwszych dwóch występach tylko zremisowali swoje mecze, ale w ostatnim zdeklasowali Nową Zelandię i wyszli z grupy z pierwszego miejsca. Egipcjanie zajęli drugie miejsce, ale w ostatnim spotkaniu z Iranem byli bliscy by spaść na trzecią lokatę - ostatecznie sędzia nie uznał gola Irańczykom (spalony), a jeszcze w pierwszej połowie Iran nie wykorzystał rzutu karnego. Paradoksalnie Egipcjanie mogli sobie pozwolić nawet na porażkę, bo awansowaliby dalej z trzeciego miejsca, z kolei Iran ma jeszcze szansę by też skorzystać z tej furtki, ale musi czekać na rozstrzygnięcia z pozostałych grup.
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz