Robert Lewandowski popisał się niezwykłą skutecznością w spotkaniu przeciw Wolfsburgowi strzelając pięć goli w dziewięć minut! Polski snajper wszedł na boisko w 46 minucie i niemal od razu wziął się ostro do pracy - zdobywał bramki między 51 a 60 minutą! To był nokaut!
Bayern przegrywał do przerwy 0-1, a mógł wyżej, bowiem wkrótce potem po strzale jednego z graczy Wolfsburga piłka trafiła w słupek. Ostatecznie - dzięki Lewemu - monachijczycy wygrali starcie 5-1. Polak objął prowadzenie w klasyfikacji strzelców z dorobkiem ośmiu goli wyprzedzając o dwa trafienia swojego klubowego kolegę Thomasa Mullera i Pierra Emericka Aubameyanga z Borussii Dortmund.
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Polski snajper! Oby tak dalej!
OdpowiedzUsuń