Obie drużyny przegrały swoje pierwsze mecze i bardzo potrzebowały punktów. W 11 minucie prowadzenie objęli Albańczycy i długo wynik nie ulegał zmianie. Chorwaci jednak w końcu przełamali szyki rywala i strzelili dwa gole w krótkim odstępie czasowym. Gdy wydawało się, że Chorwacja zgarnie komplet punktów Gjasula w doliczonym czasie doprowadził do wyrównania rehabilitując się tym samym za wcześniejsze samobójcze trafienie.
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz