Po przegranym finale Pucharu Polski działacze Rakowa Częstochowa postanowili dzień później zwolnić trenera. Łukasz Tomczyk rozstał się z częstochowskim klubem za porozumieniem stron. Szkoleniowiec pracował w Częstochowie od 22 grudnia 2025 roku, kiedy to przyszedł z I-ligowej Polonii Bytom.
Klub opublikował dzisiaj specjalne oświadczenie, w którym wyjaśnia, że decyzja o zakończeniu współpracy z trenerem Tomczykiem nie nastąpiła tylko po porażce w finale PP, ale po szerszej analizie sytuacji sportowej pierwszej drużyny oraz że potrzebny jest nowy impuls oraz inne spojrzenie na dalszy rozwój zespołu. Jednocześnie podano, że nazwisko nowego szkoleniowca zostanie ogłoszone jutro.
Prawdopodobnie Raków zdecyduje się na opcję błyskawiczną i rolę trenera powierzy Dawidowi Szulczkowi, który w styczniu 2026 roku dołączył do sztabu Tomczyka. Szulczek prowadził już drużynę w Ekstraklasie - Wartę Poznań. W kuluarach mówi się, że ten szkoleniowiec idealnie wpisuje się w profil trenera, jakiego szuka właściciel Rakowa, Michał Świerczewski. Inną szybką opcją jest Łukasz Ocimek, inny członek sztabu szkoleniowego, który również wrócił do klubu zimą 2026 roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz