Rai

ZWROTY ZA ZAKUPY W INTERNECIE!!!

Zwroty za zakupy w internecie! Korzystaj! Zgarnij początkowy bonus! https://www.refunder.pl/zapros/58d32b62c6017

Polecany post

Ekstraklasa - Wielka statystyka sędziów

W sezonie 2016/2017 296 spotkań polskiej ekstraklasy sędziowało 19 arbitrów. Postanowiliśmy przeanalizować ich pracę pod kątem m.in. na jak...

niedziela, 9 października 2016

eMŚ 2018 - Nerwowo, ale jest zwycięstwo!

POLSKA - DANIA 3-2 (2-0)

Bramki: Lewandowski 20, 36 karny, 47 - Glik 49 samobójcza, Poulsen 69.

Żółta kartka (dla Polski): Cionek.

Widzów: 57000.

Skład (POLSKA): Fabiański - Piszczek, Glik, Cionek, Jędrzejczyk - Błaszczykowski (89 Peszko), Krychowiak, Zieliński, Milik (46 Linetty), Grosicki (74 Rybus) - Lewandowski.

Gdy na początku drugiej połowy Lewandowski podwyższył wynik na 3-0 nikt nie przypuszczał, że możemy drżeć o wynik do końcowego gwizdka. Dwie minuty później nieszczęśliwa interwencja Glika spowodowała, iż Duńczycy złapali wiatr w żagle wierząc, że mogą wywieźć z Polski lepszy wynik niż tylko porażka. Udało się jednak dotrwać do końca i zgarnąć cenne trzy punkty.

Szybko okazało się, że najsłabszą formacją Duńczyków jest linia obrony, która gdy zaczęło się bardziej naciskać zaczęła się gubić. Wielką pracę w pierwszej połowie wykonał Grosicki, którego dwa zrywy przyniosły dwa trafienia... Najpierw wyłożył piłkę Lewandowskiego, który z bliska pokonał duńskiego golkipera, następnie po jego zagraniu sędzia podyktował rzut karny na Miliku. Trzeci gol był w całości zasługą asa Bayernu, który pognał w kierunku bramki Schmeichela i mimo asysty dwóch obrońców zdobył swoją trzecią bramkę w tym meczu. Hat trick Lewandowskiego! Niestety chwilę potem, za sprawą Glika, Duńczycy przegrywali już tylko 1-3 i zabrali się do roboty! Na szczęście stać ich było tylko na strzelenie jednego gola, w 69 minucie Poulsen z bliska pokonał Fabiańskiego, po błędzie Piszczka, który bardziej ruszył do asekuracji środka pola niż powinien tam być. Nie był to na pewno mecz Glika, który wcześniej z reguły należał do filarów naszej defensywy... Trzeba koniecznie podkreślić, że za to jego partner ze środka obrony Cionek spisał się całkiem przyzwoicie.

Już we wtorek reprezentacja gra kolejne spotkanie, tym razem z Armenią i poza zwycięstwem wymagamy lepszej gry defensywnej, najlepiej na zero z tyłu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz