Krzysztof Piątek wystąpił po raz pierwszy w wyjściowym składzie Milanu i był największą gwiazdą pucharowego meczu z Napoli. Po dwóch golach Polaka Milan wygrał 2-0. Piątek całkowicie przyćmił Polaków z Napoli: Milika i Zielińskiego.
Warto przypomnieć, że kilka dni temu oba zespołu spotkały się w lidze, ale wtedy padł bezbramkowy remis. Piątek miał wtedy świetną okazję do zdobycia gola, ale nie udało się, dzisiaj powetował to sobie z nawiązką.
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz