,

st

piątek, 27 marca 2026

Reprezentacja - Pierwszy krok zrobiony

Reprezentacja Polski zdołała pokonać Albanię i zameldować się w finale baraży, gdzie we wtorek zmierzy się ze Szwecją. Skandynawowie bez większych problemów pokonali Ukrainę 3-1, po hattricku Gyokeresa.

Polacy zaczęli dobrze, spychając piłkarzy z Bałkanów na ich połowę, ale nie zamienili przewagi na bramkę. Z czasem gra się wyrównała i Albańczycy coraz śmielej wychodzili z kontratakami. W końcówce pierwszej połowy fatalnie skiksował Bednarek, piłka dotarła do rywala, który pewnie pokonał Grabarę.

Po zmianie stron Polacy dążyli do wyrównania, co udało im się w 63 minuci, kiedy to po centrze Szymańskiego z kornera Lewandowski głową pokonał bramkarza. W 73 minucie Szymański ponownie wystąpił w roli asystenta, a na listę strzelców wpisał się Zieliński strzałem zza pola karnego. Albańczycy wcześniej i później mieli swoje szanse, m.in. w 71 minucie Polaków uratował Grabara w sytuacji jeden na jeden z Albańczykiem. 

W finale baraży zmierzymy się na wyjeździe ze Szwecją i będzie to jeszcze trudniejsze zadanie. Polacy by marzyć o awansie na mistrzostwa świata nie mogą liczyć wyłącznie na szczęście, ale muszą poprawić przede wszystkim grę obronną - nie tylko Bednarek nie może zapisać spotkania z Albanią do udanych - koledzy z defensywy: Cash, Kędziora i Kiwior nie zagrali bowiem na miarę swoich możliwości. W innych formacjach też były uchybienia, nawet lider Zieliński nie zaprezentował swojego normalnego poziomu, ale jego ocenę podnosi strzelony gol. Podobnie jak u Lewandowskiego, który miał jedną wyborną  sytuację i ją wykorzystał. Debiut Pietuszewskiego nie był może spektakularny, ale młody gracz Porto pokazał się w kilku akcjach z dobrej strony.

Podsumowując - niemal do każdego uczestnika meczu z Albanią można się mniej lub bardziej doczepić, więc pozostaje nadzieja, że jak każdy się trochę poprawi to pokonamy Szwedów.. Nie musi być tak brawurowo jak w 1610 roku pod Kircholmem, gdzie polska husaria pod dowództwem hetmana Jana Karola Chodkiewicza rozniosła przeważające siły szwedzkie w pył - we wtorek wystarczy, że strzelimy o tą jedną bramkę więcej.

POLSKA - ALBANIA 2-1 (0-1) 

GOLE: Lewandowski 63, Zieliński 73 - Hoxha 42.

SKŁAD POLSKI: Grabara - Cash, Kędziora (62 Świderski), Bednarek, Kiwior, Skóraś - Rózga (46 Pietuszewski), Szymański, Zieliński (81 Moder) - Kamiński (90 Pyrka), Lewandowski (90 Slisz).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz