Moja lista blogów

Polecany post

Mundial 2026 - Statystyka: Wpływ posiadania piłki na wynik

Przyjrzyjmy się jaki wpływ - na tych mistrzostwach świata - miało posiadanie piłki na wynik. Wiadomo ogólnie, że im częściej drużyna jest w ...

par

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska piłka nożna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska piłka nożna. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 września 2026

Ekstraklasa - Statystyka goli (po 7 kolejkach)

Tym razem przyjrzymy się kiedy padały gole, głównie w jakich kwadransach spotkania. Stan na koniec 7 kolejki, bez uwzględnienia meczy zaległych.

Piłkarze strzelili w tym czasie 166 goli, z czego 66 w I połowie (39,76%), a 100 w II (60,24%).

GOLE w rozbiciu na KWADRANSE:

1-15) 16 - 9,64%

16-30) 23 - 13,86%

31-45) 27 - 16,27%

46-60) 27 - 16,27%

61-75) 23 - 13,86%

76-90) 50 - 30,12%

Najwięcej bramek zostało zdobytych w ostatnim kwadransie, co nie dziwi, gdyż jest to zwykle najdłuższy kwadrans - arbiter dolicza dodatkowe minuty. Najgorszym kwadransem dla goli jest I, co też nie dziwi, bowiem jest to początek zawodów, a drużyny dopiero "badają się" wzajemnie.

Przyglądnijmy się teraz jak to wygląda u poszczególnych drużyn:

LECH POZNAŃ 

Lechici nie strzelają w IV kwartale, a ich ulubionym kwadransem do zdobywania goli jest VI - 4 gole (z 11 ogółem). Nie tracą goli w I i VI.

LEGIA WARSZAWA

Piłkarze Marka Papszuna strzelają bramki w każdym kwadransie. Ulubiony kwadrans VI - 5 goli. Najwięcej tracą w V kwadransie - 3 gole. Nie tracą goli w II i IV.

GÓRNIK ZABRZE

Zabrzanie strzelają gole w każdym kwadransie, a ich ulubione to V i VI - po 3 gole. Nie tracą w ogóle bramek w II i III kwadransie. Brak utraty gola między 7 minutą a 55.

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK

Piłkarze z Podlasia nie zdobywają goli w I, IV i V kwadransie, ale za to dużo strzelają w III i VI - po bramek. Nie tracą goli w I i V.

WISŁA KRAKÓW

Drużyna "Białej Gwiazdy" strzela gole w każdym kwadransie, a ulubionym jest IV - 5 goli. Traci również w każdym, najwięcej w II - 5 goli

PIAST GLIWICE

Zawodnicy Piasta nie strzelają w IV kwartale, a najwięcej goli zdobywają w VI - aż 8. Nie tracą w II, a najgorzej było w V - 6 goli.

GKS KATOWICE

Zespół ze stolicy Górnego Śląska zdobywa bramki w każdym kwadransie, ale najwięcej w VI - 6 goli. Podobnie, jak rywale z Gliwic, nie tracą goli w II.

POGOŃ SZCZECIN

Portowcy nie zdobywają goli w V kwadransie. Nie tracą w I i IV.

KORONA KIELCE

Kielczanie są jedną z nielicznych drużyn, które więcej strzelają w I połowie - 5 goli (z 7 ogółem). Dodatkowo w I części Korona bramki zdobywa wyłącznie w II kwadransie (między 19 a 24 minutą). Kielczanie nie strzelają w I, III i VI, nie tracą w III, IV i V (czyli między 30 a 89 minutą). Tylko cztery zespoły nie zdobyły gola w ostatnim kwadransie spotkań - poza Koroną, jeszcze Radomiak, Widzew i Wisła Płock.

ZAGŁĘBIE LUBIN

Zespół z Dolnego Śląska zdobył tylko jednego gola w I połowie (po przerwie 5). Lubinianie nie strzelają w II i III kwadransie, nie zdobyli jeszcze gola między 4 a 52 minutą. Nie tracą goli w I i IV kwadransie.

CRACOVIA

Krakowianie nie strzelają w I i II kwadransie, zaczynają zdobywać bramki dopiero w 35 minucie. Nie tracą w w II kwadransie, a najwięcej w IV - 3 gole.

RADOMIAK RADOM

Podobnie, jak Cracovia, Radomianie nie strzelają w I i II kwadransie i jeszcze w VI. Zaczynają zdobywać gole dopiero w 37 minucie. Tracą bramki w każdym kwadransie, najwięcej w IV - 4.

WIDZEW ŁÓDŹ

Łodzianie nie strzelają w VI kwadransie, nie tracą w III.

ŚLĄSK WROCŁAW

Wrocławianie nie strzelają w II i V kwadransie, tracą w każdym.

MOTOR LUBLIN

Lublinianie nie strzelają goli w III kwadransie, nie tracą w I i V, najwięcej tracą w VI - 6 goli.

WISŁA PŁOCK

Zespół z Mazowsza nie strzela w I, V i VI kwadransie. Nie strzela już w goli po 60 minucie. Traci w każdym kwadransie.

WIECZYSTA KRAKÓW

Krakowianie nie strzelają w II i III kwadransie. Brak goli Wieczystej między 13 a 53 minutą. Nie tracą goli w I i II kwadransie. Zaczynają tracić gole dopiero w 35 minucie.

RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Piłkarze Rakowa nie strzelają w I kwadransie. Nie tracą w II, a najwięcej w VI - 5 goli.




poniedziałek, 16 lutego 2026

Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza

Nie samą piłką człowiek żyje, zachęcam do lektury:

Na zaprzyjaźnionym blogu limmberro.blogspot.com publikowana jest ciekawa powieść historyczna "Epopeja słowiańska: Czas topora i płużnego ostrza" w częściach (za darmo). Akcja powieści dzieje się w VI wieku na obecnych ziemiach polskich i pokazuje początki Słowian na tych terenach, a w tle pozostałości ludów germańskich i krwiożerczy Awarowie.







sobota, 8 czerwca 2024

Wygrana z Ukrainą

Polacy zdali pierwszy egzamin pokonując w towarzyskim meczu reprezentację Ukrainy 3-1. Na początku spotkania doszło jednak do tragicznego zdarzenia - Arkadiusz Milik już w 2 minucie doznał kontuzji eliminującej go ze zbliżających się mistrzostw Europy. Wszystkie gole padły w pierwszej odsłonie.

Polacy łatwo zdobyli trzy gole wykorzystując niezgranie eksperymentalnie złożonej defensywy rywali. Honorowe trafienie Ukraińców obciąża duet Salamon-Kiwior, którzy dość biernie zachowali się przy strzale króla strzelców ligi hiszpańskiej Dowbyka.

Już w poniedziałek reprezentację czeka kolejny, ostatni już sprawdzian przed Euro, kiedy to zmierzymy się z Turcją.

POLSKA - UKRAINA 3-1 (3-1)

Gole: Walukiewicz 11, Zieliński 16, Romanczuk 30 - Dowbyk 41.

POLSKA: Skorupski - Walukiewicz (61 Bereszyński), Salamon, Kiwior - Skóraś, Romanczuk (60 Moder), Zieliński (61 Lewandowski), S. Szymański, Zalewski (72 Puchacz) - Buksa, Milik (5 Urbański, 61 Kałuziński).

UKRAINA: Buszczan - Tymczyk, Bondar, Tałowierow, Mykolenko (46 Zinczenko) - Jarmolenko (69 Cygankow), Malinowski (70 Michajliczenko), Sydorczuk, Sudakow (81 Szaparenko), Zubkow (69 Budryk) - Dowbyk (77 Wanat).

niedziela, 4 kwietnia 2021

Porażka z Anglią

 Polska zgodnie z przewidywaniami uległa Anglikom 1-2. Polacy zagrali osłabieni brakiem kontuzjowanego najlepszego piłkarza świata Roberta Lewandowskiego. W pierwszej połowie biało-czerwoni zagrali bardzo słabo, gospodarze nie wysilając się zbytnio prowadzili jednym golem, zdobytym z rzutu karnego. Znowu nie popisał się Michał Helik, który powrócił do podstawowego składu - właśnie piłkarz angielskiego Barnsley sprokurował "jedenastkę".

Polacy przebudzili się po przerwie, tym razem oni wykorzystali błąd angielskiej defensywy. Jakub Moder doskoczył do Stonesa, do wszystkiego włączył się Arkadiusz Milik, który odegrał do Modera, a ten silnym strzałem doprowadził do wyrównania. Niestety w samej końcówce wyspiarze zdołali strzelić zwycięską bramkę.

Anglicy byli zdecydowanym faworytem tego starcia i cel osiągnęli, do tego nie wkładając w ten mecz całym sił. Pozostaje wrażenie, że Polacy gdyby zagrali odważniej od początku, byli bardziej skoncentrowani itd mogliby pokusić się o znacznie korzystniejszy rezultat od osiągniętego. W historii naszych gier z Anglikami mierzyliśmy się ze znacznie silniejszymi angielskimi ekipami, dlatego tym bardziej szkoda, że znowu skończyło się przegraną.

ANGLIA - POLSKA 2-1 (1-0)

Kane 19 karny, Maguire 85 - Moder 58.

Skład Polaków: Szczęsny - Helik (54 Jóźwiak), Glik, Bednarek - Bereszyński, Zieliński (86 Grosicki), Krychowiak, Moder, Rybus (86 Reca) - Świderski (46 Milik), Piątek (76 Augustyniak).


Inne mecze w grupie:

Andora - Węgry 1-4

San Marino - Albania 0-2


TABELA:

1. ANGLIA 9 9-1

2. WĘGRY 7 10-4

3. ALBANIA 6 3-2

4. POLSKA 4 7-5

5. ANDORA 0 1-8

6. SAN MARINO 0 0-10


piątek, 26 marca 2021

Remis z Węgrami

Reprezentacja Polski zremisowała 3-3 z Węgrami na wyjeździe w ramach eliminacji mistrzostw świata 2022. Polacy pokazali w tym meczu potencjał jaki w nich drzemie, doprowadzając w niecałe dwie minuty do remisu 2-2, ale nie ustrzegli się błędów, które kosztowały nas aż trzy gole.

Debiut Paolo Sousy należał do średnio udanych, Portugalczyka usprawiedliwia jednak fakt, że był to pierwszy mecz pod jego kierownictwem po tym jak przejął z marszu drużynę po Jerzym Brzęczku. Na korzyść nowego selekcjonera przemawiać może fakt, że nie bał się podjąć ryzyka przy stanie 0-2, kiedy to dokonał aż trzech zmian sprawiając, że Polacy zagrali ultra ofensywnie - trzema napastnikami. Spowodowało to błyskawiczne wyrównanie stanu meczu, szkoda że zespół nie poszedł za ciosem, ale pozwolił Węgrom na ochłonięcie i wyjście na prowadzenie. Na szczęście Robert Lewandowski zdołał strzelić gola dającego jeden punkt. Bohaterem meczu został jednak kto inny, a mianowicie Kamil Jóźwiak, który zaraz po wejściu rozruszał reprezentację Polski, zaliczając pół asysty (jego podanie w pole karne przeciął jeszcze kiksem przy strzale Grzegorz Krychowiak, ale tak szczęśliwie, że piłka trafiła do Krzysztofa Piątka, a ten ulokował ją w bramce) i zdobywając gola.

Kolejna sprawa dotyczy Kamila Glika. Przed meczem cała Polska została zaskoczona decyzją Sousy, że w miejsce doświadczonego stopera w składzie pojawi się Michał Helik. Zawodnik angielskiego Barnsley zagrał co najwyżej przeciętnie, był bliski zobaczenia czerwonej kartki, więc w przerwie został zastąpiony przez Glika. Czy tym samym Sousa przyznał się do błędu? Trudno powiedzieć jednoznacznie, wymówką do zmiany było zagrożenie wykluczeniem Helika... Sousa po meczu przyznał, że wystawiłby trochę inny skład. Z pewnością kilku graczy Portugalczyka zawiodło, inaczej prezentując się w meczu niż na treningach. Pozostaje mieć nadzieję, że Sousa szybko zdiagnozuje sytuację i wyciągnie wnioski, bo jak napisałem na początku - potencjał jest, ale trzeba go jeszcze umiejętnie wykorzystać. By sprawić, żeby Polacy grali przez większość meczu tak jak przy wyrównaniu na 2-2, a nie jak wcześniej. Potrzebą chwili jest także większa koncentracja w defensywie, bo skoro średni Węgrzy potrafili trzy razy wykorzystać nasze błędy to tym bardziej zrobią to Anglicy. Trzeba też unikać ryzykownej gry na przedpolu, m.in. dwa podania Wojciecha Szczęsnego spowodowały niebezpieczne sytuacje, gdzie tylko gwizdek sędziego po faulu nas uratował, ale za którymś razem inny arbiter może nie zagwizdać i będzie nieszczęście.

WĘGRY - POLSKA 3-3 (1-0)

Sallai 6, Szalai 52, Orban 78 - Piątek 60, Jóźwiak 61, Lewandowski 82.

Skład Polaków: Szczęsny - Bereszyński, Helik (59 Glik), Bednarek - Szymański (59 Jóźwiak), Moder (59 Piątek), Krychowiak, Zieliński, Reca (79 Rybus) - Milik (84 Grosicki), Lewandowski.

Inne mecze w polskiej grupie:

Anglia - San Marino 5-0

Andora - Albania 0-1


W niedzielę Polska podejmie Andorę, a w środę na wyjeździe zmierzy się z Anglią. Oba mecze o godz. 20.45

piątek, 13 lipca 2018

El. LE - Zwycięstwa polskich drużyn

Górnik Zabrze i Lech Poznań wygrały pierwsze mecze w ramach I rundy eliminacji do Ligi Europy. Zabrzanie długo nie mogli strzelić gola Mołdawianom, dopiero w 87 minucie sztuka ta udała się Hiszpanowi Angulo. Skromne zwycięstwo Górnika stawia pod dużym znakiem zapytania awans do kolejnej rundy. Z kolei poznaniacy dość szybko zdobyli dwa gole, ale potem nie zdołali już podwyższyć wyniku.

GÓRNIK ZABRZE - ZARIA BALTI (MOŁDAWIA) 1-0 (0-0)

Gol: Angulo 87.

LECH POZNAŃ - Gandzasar Kapan (ARMENIA) 2-0 (2-0)

Gole: Gytkjaer 10, 15 karny.

środa, 26 października 2016

Ekstraklasa - Wilman zwolniony

Tomasz Wilman został zwolniony z funkcji trenera Korony Kielce. Prowadzona przez niego drużyna przegrała 5 spotkań z rzędu, a czarę goryczy przelała wysoka porażka 0-4 z Ruchem Chorzów. Po 13 kolejkach Korona zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, ale z drugiej strony ma tylko 2 punkty straty do znajdującej się na ósmej lokacie Legii Warszawa.

Jednym z kandydatów do objęcia tego stanowiska w Koronie jest Leszek Ojrzyński, który pracował już w Kielcach, w latach 2011-2013. Tymczasowym opiekunem "Złocisto-krwistych" został Sławomir Grzesik.

czwartek, 17 grudnia 2015

Puchar Polski - Pary półfinałowe

W półfinałach Pucharu Polski spotkają się:

LECH Poznań - ZAGŁĘBIE Sosnowiec

LEGIA Warszawa - ZAWISZA Bydgoszcz

Mecze odbędą się 30 marca i 20 kwietnia 2016. Gospodarzami pierwszych spotkań są zespoły z Ekstraklasy. Zwraca uwagę, że połowa uczestników tej fazy PP pochodzi z spoza ekstraklasy (z I ligi). Finał zostanie rozegrany 2 maja 2016 na stadionie Narodowym w Warszawie.

wtorek, 10 listopada 2015

Ekstraklasa - Najlepsze serie bramkarskie

Za nami 15 kolejek Ekstraklasy najwyższa więc pora przyglądnąć się bramkarzom... Postanowiliśmy sprawdzić kto z golkiperów był najdłużej niepokonany (poniżej lista - minimum 200 minut bez straty gola). Pod uwagę braliśmy tylko mecze ligowe... Serii nie przerywała ewentualna pauza spowodowana kontuzją czy karą za kartki.

Jest rzeczą oczywistą, że zachowanie czystego konta przez dłuższy czas nie jest zasługą tylko i wyłącznie samego bramkarza, ale całej drużyny - zwłaszcza gry defensywnej. Najmniej goli w ekstraklasie straciła kielecka Korona i nieprzypadkowo ich bramkarz legitymuje się najlepszą serią w lidze...

397 - Zbigniew Małkowski (Korona Kielce)
306 - Duśan Kuciak (Legia Warszawa), Jakub Szmatuła (Piast Gliwice)
293 - Radosław Cierzniak (Wisła Kraków)
272 - Dawid Kudła (Pogoń Szczecin)
254 - Matuś Putnocky (Ruch Chorzów)
247 - Szmatuła (Piast)
240 - Cierzniak (Wisła)
228 - Mariusz Pawełek (Śląsk Wrocław)
225 - Sebastian Nowak (Termalica Bruk-Bet Nieciecza)
224 - Silvio Rodić (Górnik Łęczna)
223 - Krzysztof Pilarz (Cracovia)
222 - Rodić (Górnik Ł.)
217 - Kudła (Pogoń)
213 - Emilijus Zubas (Podbeskidzie Bielsko-Biała)
212 - Cierzniak (Wisła)
207 - Marko Marić (Lechia Gdańsk)
204 - Grzegorz Kasprzik (Górnik Zabrze)

Aktualnie jedyną trwającą serią powyżej 200 minut może pochwalić się jedynie Szmatuła - 247 minut.

sobota, 13 czerwca 2015

Piłka nożna - Super wynik, gra taka sobie

Polska wysoko pokonała Gruzję 4-0... Wynik jednak zupełnie nie odzwierciedla wydarzeń na boisku...

Polska - Gruzja 4-0 (0-0)

Bramki: Milik 62, Lewandowski 89, 90, 90.

Polacy powinni rozstrzygnąć ten mecz już w pierwszej połowie, sam Robert Lewandowski zmarnował dwie dogodne sytuacje! Wraz z upływem czasu Gruzini radzili sobie coraz śmielej, gdyż technicznie okazali się drużyną dojrzalszą niż nasza - to trzeba po prostu przyznać! Miło patrzyło się jak piłka krążyła od nogi do nogi, piłkarzom z Kaukazu brakowało jednak wykończenia pod polską bramką. Gdyby dysponowali napastnikiem z prawdziwego zdarzenia to ... byłoby cienko z nami. Polacy razili nieporadnością w ataku, partaczali wszystko, do 62 minuty kiedy to na strzał zza pola karnego zdecydował się Milik. Gruzini musieli czuć, że przegrywają z drużyną wcale nie grającą lepiej od nich, więc wzięli się ostro do roboty, ale radzili sobie świetnie tylko do naszego pola karnego... Kilka strzałów na bramkę Fabiańskiego i poprzeczka po uderzeniu Nawalowskiego to jednak za mało... Nasi w końcówce pokazali Gruzji miejsce w szeregu, hat trickiem popisał się Lewandowski! Bardzo symboliczna była radość Polaków po asyście Jakuba Błaszczykowskiego... Gdy Lewy podbiegł podziękować Kubie za dogranie...

Wygrana z Gruzją oczywiście cieszy, ale nie sposób obojętnie pójść dalej widząc, że ... Brakuje nam lidera środka pola! Grzegorz Krychowiak nie jest i nigdy nie będzie piłkarzem kreującym grę! Gracz Sevilli jest pomocnikiem defensywnym, znakomitym, ale tylko defensywnym! Krzysztof Mączyński? Na pewno ambitny chłopak, ale to nie jest to... Problem nie istnieje od wczoraj, ale od wielu, wielu lat... Jeżeli jednak będziemy wygrywać - tak jak dzisiaj - to niby nie ma problemu... Przypominam sobie jednak - nie tak dawny mecz z Czechami na Euro 2012 przegrany 0-1... Czechom miał kto rozgrywać piłkę, nam nie... Oj, przydałoby się kilku Gruzinów naszej kadrze!

czwartek, 23 kwietnia 2015

Tajemnicze zwierzątko - Typy na 29 kolejkę Ekstraklasy

Ostatnim razem Tajemnicze zwierzątko zaprezentowało 58,33 % skuteczności w typowaniu (4 mecze Ligi Mistrzów i 8 Ekstraklasy). Postanowiliśmy kolejny już raz przetestować zwierzaka, ale wciąż naciskamy, żeby ta skuteczność była jednak wyższa - oczekujemy minimum 60%.

Typy na 29 kolejkę Ekstraklasy:

Zawisza - Cracovia 1
Ruch - Legia 2
Bełchatów - Jagiellonia 1
Pogoń - Górnik X
Lech - Śląsk X
Lechia - Łęczna 1
Piast - Podbeskidzie X
Wisła - Korona X

wtorek, 28 października 2014

Statystyka Typerów czytelników (1-5)

Za nami już pięć typerów! Najwyższa więc pora na podsumowanie... Ogółem we wszystkich dotychczasowych typerach udział wzięło 31 czytelników. Maksymalna liczba punktów do zdobycia wyniosła 2960, czytelnicy zdobyli 662 - co stanowi 22,36% skuteczności. Nie należy zapominać, że 100% skuteczność lub bliska tej wartości jest mało realna do osiągnięcia - każdy z czytelników musiałby idealnie wytypować wszystkie wyniki spotkań... Skuteczność łączna ogólnie: Typer 1 - 32% Typer 2 - 21,25% Typer 3 - 22% Typer 4 - 21,77% Typer 5 - 21,50% Zwycięzcy poszczególnych typerów (skuteczność): Typer 1 (Rychu z Rzeszowa) - 38% Typer 2 (Rychu z Rzeszowa) - 32,50% Typer 3 (Robert z Pilicy) - 40% Typer 4 (Janusz z Pelplina) - 37,50% Typer 5 (Rafał z Zamościa) - 35% Skuteczność czytelników w typerach (aby brać czytelnika pod uwagę musiał on brać udział w minimum dwóch typerach): 1. Rychu z Rzeszowa - 27,06% 2. Robert z Pilicy - 25,83% 3. Rafał z Zamościa - 25,63% 4-5. Euzebiusz z Andrychowa i Janusz z Pelplina - po 25% 6. Franek z Chrzanowa - 24,44% 7-8. Lucas z Manchesteru i Roman z Lublina - po 24,17% 9. Olgierd z Łodzi - 23,81% 10. Dawid z Lęborka - 23,75% 11-12. Paweł z Kołobrzegu i Stanisław z Gdańska - po 23,33% 13. Jarosław z Ełku - 22,50% 14. Kajtek z Krakowa - 21,90% 15. Piotr z Malborka - 21,67% 16-17. Bartek z Kalisza i Michał z Warszawy - po 21,25% 18. Paweł z Sandomierza - 20,83% 19. Sebastian z Częstochowy - 20% 20. Roman z Poznania - 18,75% 21. Tomasz z Wałbrzycha - 18,33% 22. Stefan z Węgorzewa - 17,50% 23-24. Jarosław z Wrocławia i Kamil z Bytomia - po 16,25% Ponadto grali jeszcze, ale tylko w jednym typerze: Agniesia z Nowej Huty, Artur z Kielc, Bartek ze Szczecina, Gienek z Olsztyna, Mateusz z Zielonej Góry, Sebastian z Rybnika i Złotowłosa z Krakowa. Niedługo Typer-6. Szczegóły wkrótce. Redakcja

środa, 15 października 2014

Typer czytelników (4) - Triumf Janusza z Pelplina

Zwycięzcą Typera-4 został Janusz z Pelplina! Dość przeciętnie wypadł poprzedni zwycięzca (Typer-3) Robert z Pilicy, który zaczął rewelacyjnie, ale im bliżej było końca Typera-4 to... gasł w oczach. Jeszcze gorzej wypadł triumfator pierwszych dwóch typerów - Rychu z Rzeszowa... Z kolei w drugą stronę skierował się Kajtek z Krakowa, który w dwóch ostatnich typerach zamykał stawkę, a teraz uplasował się na podium... Być może dobra postawa czytelnika z Krakowa spowodowana była dopingiem fanek z jego miasta (patrz: komentarze do Typera-4).

Końcowa klasyfikacja:

15 pkt - Janusz z Pelplina
13 - Dawid z Lęborka
12 - Kajtek z Krakowa i Paweł z Sandomierza
11 - Rafał z Zamościa i Stanisław z Gdańska
10 - Tomasz z Wałbrzycha
9 - Bartek z Kalisza, Michał z Warszawy, Piotr z Malborka, Roman z Lublina i Stefan z Węgorzewa
8 - Mateusz z Zielonej Góry, Paweł z Kołobrzegu, Robert z Pilicy i Złotowłosa z Krakowa
7 - Euzebiusz z Andrychowa, Olgierd z Łodzi, Sebastian z Częstochowy
6 - Lucas z Manchesteru, Rychu z Rzeszowa
5 - Jarosław z Wrocławia, Kamil z Bytomia i Roman z Poznania

Redakcja

piątek, 12 września 2014

Ekstraklasa - Uratowany punkt w końcówce

Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów 1-1 (0-1)

Bramki: Dąbrowski 90 - Kuświk 31.

POGOŃ: Janukiewicz - Rudol, Matras, Dąbrowski, Matynia - Małecki (62 Kun), Rogalski (62 Zwoliński), Murawski, Frączczak, Murayama (46 Okuno) - Robak.

RUCH: Kamiński - Kuś (90 Szyndrowski), Malinowski, Stawarczyk, Dziwniel - Kowalski, Surma, Babiarz, Starzyński, Zieńczuk (84 Chovanec) - Kuświk (71 Visnakovs).

Szczecinianie zdobyli punkt rzutem na taśmę. W przedłużonym czasie gry Dąbrowski głową zaskoczył golkipera Ruchu.

Romano Koltonni




poniedziałek, 1 września 2014

Ekstraklasa - W Bełchatowie strzela tylko GKS

Beniaminek GKS Bełchatów jest jedyną drużyną w polskiej ekstraklasie, która nie straciła na własnym stadionie gola... Po trzech meczach w Bełchatowie bilans bramkowy wynosi 4-0...

Kolejne miejsca w tej kategorii zajmują: Górnik Zabrze i Śląsk Wrocław, które na własnym boisku straciły tylko jedną bramkę, ale zespoły te rozegrały jeden mecz więcej.

Najgorzej wypada białostocka Jagiellonia, która u siebie straciła aż dziewięć goli (w czterech spotkaniach).

Stan: po rozegraniu 7 kolejek.

Pozdrawiam
Wasz El Profesore

Ekstraklasa - Korona wciąż bez zwycięstwa

Po 7 kolejkach jedynym zespołem bez zwycięstwa jest Korona Kielce...

Drużyna bez zwycięstwa w ekstraklasie:

Korona Kielce

Bez zwycięstwa u siebie:

Ruch Chorzów, Korona Kielce

Bez zwycięstwa na wyjeździe:

Piast Gliwice, Cracovia, Zawisza Bydgoszcz, Korona Kielce

Pozdrawiam
Wasz El Profesore

niedziela, 31 sierpnia 2014

Ekstraklasa - Wisła Kraków liderem

Górnik Łęczna – Pogoń Szczecin 4-2 (0-1)
Bramki: Hasani 48, 55, Bonin 50, Cernych 74 – Robak 42, 64.

Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 2-0 (1-0)
Bramki: F. Paixao 34, 90.

Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 0-3 (0-2)
Bramki: Piątkowski 27, 43, Pawłowski 81.

Lechia Gdańsk – Ruch Chorzów 3-3 (0-1)
Bramki: Vranjes 49, Colak 81, Friesenbichler 90 – Starzyński 25, Kowalski 59, Visnakovs 82.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Legia Warszawa 2-1 (2-1)
Bramki: Sloboda 8, Korzym 38 – Sa 25.

Lech Poznań – Cracovia Kraków 1-1 (0-1)
Bramki: Hamalainen 46 – Budziński 22.

Tabela po 7 kolejkach:

1. Wisła Kraków 15 pkt
2. Górnik Zabrze 14
3. Legia Warszawa 13
4. Podbeskidzie Bielsko-Biała 13
5. Śląsk Wrocław 13
6. GKS Bełchatów 12
7. Lechia Gdańsk 11
8. Górnik Łęczna 11
9. Lech Poznań 10
10. Jagiellonia Białystok 10
11. Pogoń Szczecin 9
12. Piast Gliwice 6
13. Ruch Chorzów 6
14. Cracovia 5
15. Zawisza Bydgoszcz 3
16. Korona Kielce 1

Matti Borelli









sobota, 30 sierpnia 2014

Ekstraklasa - Beniaminek znalazł pogromcę

Wisła Kraków - GKS Bełchatów 1-0 (1-0)

Bramka: Boguski 24.

Czerwona kartka: Uryga (67 minuta, za drugą żółtą).

WISŁA: Buchalik - Burliga, Głowacki, Dudka, Sadlok - Garguła, Jankowski, Uryga, Stilic (90 Zając), Boguski - Brożek (90 Stępiński).


GKS: Malarz - Basta, Baranowski, Telichowski, Mójta - Wroński (60 Prokić), Rachwał (46 Komołow), Baran, Poźniak, Michał Mak - Ślusarski (79 Turkovs).

Obie drużyny przystępowały do tego starcia jako drużyny niepokonane w tym sezonie. O sukcesie krakowian zadecydowała piękna akcja z 24 minuty, kiedy to Boguski pokonał Malarza. Był to trzeci z rzędu zwycięski mecz Wisły.

Romano Koltonni


piątek, 29 sierpnia 2014

Ekstraklasa - Tragiczny Zawisza

Piast Gliwice - Zawisza Bydgoszcz 3-0 (0-0)

Bramki: Jurado 62, 78, Wilczek 72.

PIAST: Cifuentes - Klepczyński, Horvath, Osyra, Brożek - Podgórski (57 Szeliga), Murawski, Martinez (46 Vassiljev, 78 Said), Jurado, Badia - Wilczek.

ZAWISZA: Sandomierski - Argyriou, Strąk, Micael, Ziajka - Wagner (60 Gevorgyan), Fleurival, Drygas (68 Vasconcelos), Wójcicki, Luis Carlos (71 Alvarinho) - Kadu.

Trwa dramat Zawiszy! Drużyna z Bydgoszczy przegrała już szósty mecz z rzędu! Całkowicie odmienne nastroje w Gliwicach, bowiem Piast odniósł pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie.

Matti Borelli