Moja lista blogów

Polecany post

Mundial 2026 - Statystyka: Wpływ posiadania piłki na wynik

Przyjrzyjmy się jaki wpływ - na tych mistrzostwach świata - miało posiadanie piłki na wynik. Wiadomo ogólnie, że im częściej drużyna jest w ...

er

czwartek, 30 lipca 2026

Ekstraklasa - I kolejka statystycznie (rozszerzenie)

Dnia dni temu opublikowany został artykuł statystyczny - teraz chcielibyśmy go nieco rozszerzyć. Na wstępie trzeba koniecznie zastrzec, że samo posiadanie piłki, dokładniejsze podania i nawet ilość strzałów nie decyduje o wygranej. Najlepszym przykładem niech będzie poniedziałkowy mecz Zagłębia Lubin z Piastem Gliwice, gdzie goście posiadali piłkę przez 65% czasu, zdecydowanie dokładniej podawali, egzekwowali ponad dwukrotnie więcej rzutów rożnych, a także oddali więcej strzałów, ale ostatecznie to lubinianie wygrali różnicą dwóch goli.

Ogromna przewaga w posiadaniu piłki oraz liczbie podań i strzałów nie gwarantuje zwycięstwa jeśli brakuje efektywności. Doskonałym, wręcz podręcznikowym przykładem drużyny, która nie zawsze dominuje w posiadaniu piłki, ale grając szybko, potrafi za pomocą 2-3 podań stworzyć zagrożenie pod bramką rywala jest Real Madryt (zwłaszcza za kadencji Carlo Ancelottiego), a na poziomie reprezentacyjnym styl ten idealnie od lat prezentuje Francja. Oba te zespoły świadomie oddają piłkę rywalowi, a ich gra opiera się na tzw. zabójczej fazie przejściowej. Drużyna cofa się na własną połowę, zagęszcza środek pola i czeka, aż przeciwnik zaangażuje w atak zbyt wielu zawodników. Kluczem jest pierwsze podanie po przejęciu piłki. Pomocnik od razu szuka podania progresywnego - do przodu, natychmiastowym zagraniem za linię obrony rywala lub na wolne pole. Dwa celne podania potrafią w kilka sekund przenieść grę spod własnego pola karnego pod bramkę przeciwnika zanim ten zdąży w ogóle zorganizować obronę.

Dla odmiany Hiszpanie na ostatnich mistrzostwach świata udowodnili, że potrafią połączyć tradycyjnie wysokie posiadanie piłki z niespotykaną wcześniej bezwzględną dyscypliną w defensywie, co przyniosło im tytuł mistrzowski. Argentyńczycy w finale mundialu nie byli w stanie stworzyć zagrożenia, bo po prostu nie mieli piłki. W latach 2008-2012 klasyczna tiki-taka zachwycała świat i dała Hiszpanii laury (2 x mistrzostwo Europy i 1 x mistrzostwo świata), ale w pewnym momencie zawiodła, z czasem zamieniając się w tzw. jałowe posiadanie piłki. Hiszpanie potrafili wtedy wymienić po 1000 podań w meczu, ale większość z nich wykonywana była wszerz boiska lub do tyłu. Brakowało ryzyka, dryblingu i szybkich podań w pole karne. W 2018 roku Hiszpanie wykonali rekordowe 1114 podań, z czego aż 1006 celnych, ale tylko zremisowali z Rosją i przegrali w karnych - w trakcie gry niemal w ogóle nie zagrażali bramce rywala. Cztery lata później Hiszpanie znowu mieli ponad 1000 podań, ale przegrali w karnych z Marokiem. Trenerzy innych reprezentacji nauczyli się bronić przed tym stylem. Wystarczyło ustawić dwie szczelne linie obrony blisko własnego pola karnego i czekać. Hiszpanie sami zamęczali się nieskończonym klepaniem piłki. To właśnie te bolesne lekcje zmusiły Hiszpanów do całkowitej reformy stylu pod wodzą trenera Luisa de la Fuente, który wprowadził zabójcze skrzydła (szybkość i odwaga w grze 1 na 1 Yamala), podania progresywne (do przodu) oraz szybkie wykończenie (częstsze strzały z dystansu i dośrodkowania w pole karne), co było w niesamowitym kontraście do tego poprzednich lat, kiedy to Hiszpanie chcieli niemal "wjechać" do bramki przeciwników. Nowa Hiszpania zachowała dawną technikę i kontrolę nad piłką, ale wyeliminowała nudę. Zamieniła nieefektowny monolog w bezwzględną maszynę do wygrywania.

Duża ilość podań może oznaczać zarówno zabójczo szybką grę, jak i nudne, powolne utrzymywanie się przy piłce. Z kolei drużyna może rzadko znajdować się przy piłce, ale grać błyskawicznie, za pomocą kilku podań (kontrataki, długie piłki).

Dokładność podań świadczy przede wszystkim o poziomie kontroli nad meczem, stopniu podejmowanego ryzyka oraz kulturze gry zespołu. Sama wysoka celność nie zawsze oznacza jednak dobrą grę.

Wracając do Ekstraklasy, do pierwszej kolejki:

POSIADANIE PIŁKI: 

W trzech meczach drużyna dłużej utrzymująca się przy piłce wygrała, z kolei w aż czterech zwyciężył zespół będący krócej przy piłce. W dwóch spotkaniach padł rezultat remisowy.

DOKŁADNOŚĆ PODAŃ:

Te same wyniki co przy posiadaniu: 3 razy wygrała drużyna dokładniej podająca i 4 razy zwyciężył zespół mniej dokładniej podający. W dwóch spotkaniach zanotowano remis.

STRZAŁY CELNE (w bramkę):

W czterech przypadkach wygrała drużyna celniej strzelająca, dwa razy zwyciężył zespół mniej celnie strzelający, 1 raz wygrała drużyna mająca tyle samo celnych uderzeń co rywale.

STRZAŁY OGÓLNIE:

Tylko w dwóch przypadkach wygrała drużyna oddająca więcej strzałów, z kolei czterokrotnie zwyciężył zespół mniej strzelający, 1 raz wygrała drużyna, która oddała tyle samo strzałów co rywale i 2 razy zanotowano remis.

POSIADANIE PIŁKI:

65% - PIAST

62% - JAGIELLONIA

59% - LEGIA

58% - GÓRNIK, LECH i WIECZYSTA

57% - RAKÓW

55% - GKS

53% - WIDZEW

47% - MOTOR

45% - WISŁA K.

43% - WISŁA P.

42% - CRACOVIA, RADOMIAK i ŚLĄSK

41% - POGOŃ

38% - KORONA

35% - ZAGŁĘBIE


DOKŁADNOŚĆ PODAŃ:

88% - WIECZYSTA

86% - GKS

85% - GÓRNIK, JAGIELLONIA i RAKÓW

84% - LECH, LEGIA i WIDZEW

83% - PIAST

81% - RADOMIAK

80% - WISŁA K.

79% - WISŁA P.

78% - CRACOVIA, MOTOR i POGOŃ

77% - KORONA

75% - ŚLĄSK

68% - ZAGŁĘBIE


ILOŚĆ PODAŃ (ogółem):

501 - WIECZYSTA

480 - LEGIA

469 - GÓRNIK

466 - JAGIELLONIA

461 - LECH

438 - RAKÓW

432 - PIAST

423 - GKS

391 - WIDZEW

368 - RADOMIAK

361 - MOTOR

354 - ŚLĄSK

345 - WISŁA P.

341 - CRACOVIA

340 - POGOŃ

338 - WISŁA K.

278 - KORONA

244 - ZAGŁĘBIE


STRZAŁY CELNE:

7 - LECH

6 - LEGIA

5 - MOTOR i RAKÓW

4 - GKS, GÓRNIK, JAGIELLONIA, POGOŃ i RADOMIAK

3 - WIDZEW, WIECZYSTA i WISŁA K.

2 - PIAST, ŚLĄSK, WISŁA P. i ZAGŁĘBIE

1 - CRACOVIA i KORONA


STRZAŁY OGÓŁEM:

24 - LEGIA

21 - WISŁA K.

18 - LECH, PIAST i WIDZEW

17 - RAKÓW

16 - KORONA

14 - GKS i ŚLĄSK

13 - RADOMIAK, WIECZYSTA i ZAGŁĘBIE

12 - GÓRNIK

11 - JAGIELLONIA i MOTOR

10 - POGOŃ

9 - CRACOVIA

4 - WISŁA P.


RZUTY ROŻNE:

11 - PIAST

9 - LECH

8 - GÓRNIK

7 - GKS i RAKÓW

6 - CRACOVIA, KORONA i ŚLĄSK

5 - LEGIA, MOTOR, RADOMIAK, WISŁA K. i ZAGŁĘBIE

3 - JAGIELLONIA, POGOŃ i WIDZEW

2 - WIECZYSTA i WISŁA P.


Na zakończenie warto podać, że średnia podań ogółem z ostatnich mistrzostw świata wyniosła 942,6 na mecz i 790 celnych na mecz. Poniżej jak to wyglądało w pierwszej kolejce ekstraklasy:

RADOMIAK - WIECZYSTA 869 podań/742 celnych

POGOŃ - LEGIA 820/668

JAGIELLONIA - KORONA 744/611

GÓRNIK - ŚLĄSK 823/666

LECH - CRACOVIA 802/653

RAKÓW - WISŁA P. 783/644

WIDZEW - MOTOR 752/613

WISŁA K. - GKS 761/634

ZAGŁĘBIE - PIAST 676/522

Najwięcej podań było w meczu Radomiaka z Wieczystą - 869, z kolei najmniej w spotkaniu Zagłębia z Piastem - 676.


wtorek, 28 lipca 2026

Ekstraklasa - I kolejka statystycznie

Po emocjach związanych z mistrzostwami świata powoli wracamy do naszej polskiej, dość szarej rzeczywistości – czyli Ekstraklasy. Postanowiliśmy przyjrzeć się zespołom po rozegraniu I kolejki nowego sezonu i zrobimy to trochę po mundialowemu, czyli weźmiemy na tapetę te same wartości: posiadanie piłki, strzały ogólnie i celne, rzuty rożne i dokładność podań.

W planach jeszcze bardziej szczegółowe przyglądnięcie się I kolejce...

RADOMIAK RADOM – WIECZYSTA KRAKÓW 2-1 (1-0)

Debiutująca na najwyższym szczeblu Wieczysta nie odstawała od rywala od kilku już sezonów grającym w Ekstraklasie, ale mimo lepszych statystyk pod względem posiadania i dokładności podań musiała uznać jego wyższość. Można to nazwać frycowym.

Posiadanie piłki dla Wieczystej – 58%.

Strzały celne i ogólnie na zbliżonym poziomie – 4/13 Radomiak i 3/13 Wieczysta.

Rzuty rożne dla Radomiaka – 5 do 2.

Dokładność podań dla Wieczystej – 88% do 81%. Krakowianie mogą popisać się najlepszym wynikiem w całej Ekstraklasie w I kolejce, również pod względem ilości podań - 501. Drugi wynik to odpowiednio: GKS Katowice – 86% i Legia Warszawa – 480.

POGOŃ SZCZECIN – LEGIA WARSZAWA 0-1 (0-0)

W tym spotkaniu wszystko odbyło się klasycznie, wzorcowo – wszystkie analizowane parametry po stronie warszawian i trzy punkty ostatecznie znalazły się na koncie Legii. Jeden szczegół to – ta wygrana mogła nie zdarzyć się, zwycięski gol został zdobyty rzutem na taśmę w szóstej minucie doliczonego czasu gry.

Posiadanie piłki dla Legii – 59%.

Strzały celne i ogólnie dla Legii – 6/24 (szczecinianie 4/10).

Rzuty rożne dla Legii – 5 (2 Pogoń)

Dokładność podań dla Legii – 84% do 78%.

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK – KORONA KIELCE 1-0 (0-0)

Skromne zwycięstwo odniesione w samej końcówce, czyli podobnie jak w poprzednim meczu było blisko remisu. Białostoczanie byli lepsi w większości parametrów, kielczanie oddali więcej strzałów ogółem, ale mniej celnych oraz wypracowali więcej rzutów rożnych.

Posiadanie piłki dla Jagiellonii – 62%.

Strzały celne i ogólnie – celniej uderzali białostoczanie, więcej uderzeń oddała Korona – Jaga 4/11 i Korona 1/16.

Rzuty rożne dla Korony – 6 (Jaga 3).

Dokładność podań dla Jagiellonii – 85% do 77%.

GÓRNIK ZABRZE – ŚLĄSK WROCŁAW 2-1 (0-1)

Jedyny w I kolejce tzw. „łamak” – wrocławianie pierwsi wyszli na prowadzenie, ale ostatecznie wygranym okazał się Górnik. Po stronie zabrzan przewaga w niemal w każdym analizowanym aspekcie.

Posiadanie piłki dla Górnika – 58%.

Strzały celne i ogólnie – celniej uderzali zabrzanie, ale więcej strzałów oddali piłkarze Śląska – Górnik 4/12 i Śląsk 2/14.

Rzuty rożne dla Górnika – 8 do 6.

Dokładność podań dla Górnika – 85% do 75%.

LECH POZNAŃ – CRACOVIA 0-0

Klasyczny przykład przewagi w każdym elemencie, ale jednak brak wyniku w postaci kompletu punktów.

Posiadanie piłki dla Lecha – 58%.

Strzały celne i ogólnie dla Lecha – 7/18 (Cracovia 1/9). Piłkarze mistrza Polski oddali najwięcej celnych uderzeń w I kolejce, ale mimo tego nie zdobyli żadnej bramki.

Rzuty rożne dla Lecha – 9 do 6.

Dokładność podań dla Lecha – 84% do 78%.

RAKÓW CZĘSTOCHOWA – WISŁA PŁOCK 1-2 (0-1)

Częstochowianie byli lepsi w każdym analizowanym aspekcie, ale przegrali spotkanie.

Posiadanie piłki dla Rakowa – 57%.

Strzały celne i ogólnie dla Rakowa – 5/17 (Wisła 3/4).

Rzuty rożne dla Rakowa – 7 do 2.

Dokładność podań dla Rakowa – 85% do 79%.

WIDZEW ŁÓDŹ – MOTOR LUBLIN 2-2 (2-1)

Wynik remisowy to i statystyki dość wyrównane. Widzew lepszy w posiadaniu piłki i dokładności podań oraz ilości oddanych strzałów, z kolei Motor miał więcej celnych uderzeń i rzutów rożnych.

Posiadanie piłki dla Widzewa – 53%.

Strzały celne i ogólnie – celniej strzelał Motor, a więcej Widzew – Widzew 3/18 i Motor 5/11.

Rzuty rożne dla Motoru – 5 (Widzew 3).

Dokładność podań dla Widzewa – 84% do 78%.

WISŁA KRAKÓW – GKS KATOWICE 2-1 (0-0)

Lepiej w analizowanych aspektach wypadli katowiczanie, ale punkty zostały w Krakowie. Być może jakiś wpływ na zwycięstwo miała euforia po powrocie „Białej Gwiazdy” do Ekstraklasy po kilku sezonach banicji.

Posiadanie piłki dla GKS – 55%.

Strzały celne i ogólnie – celniej strzelał GKS, z kolei wiślacy więcej – Wisła 3/21 i GKS 4/14.

Rzuty rożne dla GKS – 7 (Wisła 5).

Dokładność podań dla GKS – 86% do 80%.

ZAGŁĘBIE LUBIN – PIAST GLIWICE 2-0 (0-0)

Ostatni, poniedziałkowy mecz, I kolejki nijak nie trzyma się statystyk. Goście byli lepsi pod każdym względem statystycznie, ale przegrali starcie. Lubinianie zanotowali najgorszy wynik w całej kolejce pod względem posiadania piłki i dokładności podań, ale zostali … liderem!

Posiadanie piłki dla Piasta – 65%.

Strzały celne i ogólnie – jedyna statystyka stosunkowo wyrównana – Zagłębie 2/13 i Piast 2/18.

Rzuty rożne dla Piasta – 11 (Zagłębie 5). Gliwiczanie egzekwowali najwięcej kornerów w I kolejce.

Dokładność podań dla Piasta – 83% do 68% (fatalna dokładność lubinian nie przeszkodziła im w wygranej).

czwartek, 23 lipca 2026

Nie samą piłką człowiek żyje (3)

Na zaprzyjaźnionym blogu http://limmberro.blogspot.com publikowana jest ciekawa powieść "Epopeja słowiańska, czas topora i płużnego ostrza" w krótkich częściach. Na chwilę obecną jest już sześć części. 

Akcja powieści rozgrywa się w VI wieku na terenach obecnej Polski. Początki Słowiańszczyzny, potęga koczowniczych Awarów, którzy dominowali wówczas w Europie Środkowej. Powieść pisana jest w sposób zrozumiały dla wszystkich, jednocześnie z dbałością o historyczne detale.

W sam raz po intensywnym oglądaniu mundialu! Zachęcam do lektury! 










Piłka nożna - Kolejne przekraczanie granic

Gianni Infantino kandydatem Donalda Trumpa na sekretarza generalnego ONZ! Prezydent USA nie próżnuje, nie udało się z Radą Pokoju, więc zamarzył sobie, że wprowadzi swojego człowieka do ONZ. Gianni jest idealnym kandydatem - zgadza się po prostu na wszystko. Trump chciał anulowania czerwonej kartki dla Amerykanina Baloguna - Gianni załatwił, Trump chciał wydłużenia przerwy w finałowym meczu na wzór Super Bowl - Gianni załatwił. W ONZ działałby tak samo: jeden telefon od kumpla z Ameryki i zmiana decyzji.

Piłka nożna - Vincic najlepszym sędzią mundialu?

Cały świat widział jak słabo finał mistrzostw świata prowadził słoweński sędzia Slavko Vincic. Kilka dni po finale gruchnęła wiadomość, że Międzynarodowa Federacja Historii i Statystyki Futbolu (IFFHS) wybrała Vincica na najlepszego arbitra mundialu. Serio?

Brzmi to nieprawdopodobnie, że sędzia, który kompletnie nie panował nad wydarzeniami na boisku w najważniejszym meczu mistrzostw świata nagle otrzymuje taką nagrodę. Bardziej można było się spodziewać dożywotniego zakazu prowadzenia zawodów na szczeblu międzynarodowym.


poniedziałek, 20 lipca 2026

Mundial 2026 - Zasłużony triumf Hiszpanów

Hiszpanie zasłużenie zdobyli mistrzostwo świata, ale potrzebowali dogrywki, żeby udowodnić swoją wyższość, a właściwie pieczętując ją zwycięskim golem. Hiszpanie byli znacznie lepsi, a o rywalach wystarczy napisać, że w regulaminowym czasie nie oddali strzału na bramkę Simona.  Argentyńczycy wyszli na to spotkanie z nastawieniem, żeby przede wszystkim nie pozwolić Hiszpanom na rozkręcenie się, grali bardzo brutalnie. Niby Argentyna, ale jednak trochę Paragwaj (z meczu przeciw Francji), momentami bardziej przypominali bandytów niż profesjonalnych piłkarzy.

Najsłabszy był jednak słoweński rozjemca Slavko Vincic, który zupełnie nie panował nad wydarzeniami na boisku, długo nie karał Argentyńczyków żółtymi kartkami za ewidentne i brutalne faule. Słoweniec jest doskonale znany polskim kibicom z finałowego meczu barażowego ze Szwecją, gdzie też się nie popisał. Dlaczego został wyznaczony na głównego arbitra meczu finałowego mistrzostw - nikt nie wie, zwłaszcza że wcześniejszych meczów na mistrzostwach nie prowadził dobrze, zdarzały mu się spore błędy. Teoria, że został wyznaczony do tak ważnego spotkania głównie dlatego że jest rodakiem Melanii Trump wcale nie jest wykluczona - w końcu wcześniej FIFA na prośbę prezydenta USA anulowała czerwoną kartkę Baloguna. Obiegowa opinia w kuluarach światowej piłki jest taka, że prezydent FIFA Gianni Infantino spełni niemal każdą prośbę amerykańskiego przywódcy.

Argentyńczycy, z dużą pomocą Vincica, dotrwali do dogrywki, ale nie w komplecie - w końcu w doliczonym czasie gry regulaminowego czasu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną otrzymał Fernandez. Ostateczny cios Hiszpanie zadali w 106 minucie, a autorem złotego gola był Torres posyłając piłkę pod poprzeczkę. 

Naprawdę dobrze się stało, że Argentyna nie została mistrzem świata - nie z taką grą. Hiszpanie grali w piłkę, a Argentyńczycy im próbowali przeszkadzać. Hiszpanie oddali 20 strzałów, Argentyńczycy 2. Hiszpanie oddali 12 uderzeń na bramkę, Argentyńczycy 0. Z samej sympatii do geniusza piłkarskiego jakim jest Lionel Messi mistrzowskie tytuły nie są przydzielane. Argentyńczycy nie zasłużyli na puchar przede wszystkim za słabą grę na tle rywali i brutalne faule oraz prowokacje - tak nie zachowuje się przyszły mistrz.

Hiszpania - Argentyna 1-0 (0-0, 0-0, 1-0), po dogrywce.

Gol: Torres 106.


niedziela, 19 lipca 2026

Mundial 2026 - Kto zostanie mistrzem (rozmowa z ekspertem)

Od półfinałów wprowadziliśmy nowość na naszym blogu - rozmowa z ekspertem. Dzisiaj, już po raz trzeci, naszym rozmówcą będzie Prof. Gaduła, bo pod takim pseudonimem występuje u nas znany ekspert i komentator piłkarski. Prof. Gaduła trafnie przewidział uczestników finału, teraz poprosiliśmy go o wskazanie mistrza świata.

REDAKCJA: - Nasi czytelnicy bardzo polubili rozmowy z naszym ekspertem, na co prawdopodobnie miały wpływ Twoje trafne typy odnośnie zwycięzców obu półfinałów. Może na początek ocenisz wczorajszy mecz o 3 miejsce?

Prof. GADUŁA: - Jest mi niezmiernie miło, że jest taka pozytywna ocena moich wypowiedzi. Francuzi byli strasznie zawiedzeni, że nie wywalczyli awansu do wielkiego finału, a mecz o 3 miejsce był dla nich mało ważny. Oni, po prostu, myśleli że wygrają w cuglach te mistrzostwa i porażka z Hiszpanią podziałała na nich jak zimny prysznic, wierzyli że będą mistrzami i wszystko nagle im się zawaliło. Inna Francja grała wcześniej, inna potem. Na szczęście chociaż kibice mieli fajny mecz i aż dziesięć goli.

REDAKCJA: - Dzisiaj finał, całkowicie inny mecz jeżeli chodzi o stawkę...

Prof. GADUŁA: - Dokładnie tak, od razu powiem, że stawiam na Hiszpanię. Nie będzie to raczej jednostronny mecz, ale pokaże siłę zespołowości. Argentyna to jednak przede wszystkim Messi, a Hiszpania to zespół i to stanowi ogromną różnicę. Osobiście bardzo cenię takie osobowości jaką jest Messi, który jest jednym z najlepszych piłkarzy świata w historii, ale dzisiaj wygra drużyna.

REDAKCJA: - Czy Messi wyprzedzi Francuza Mbappe i zostanie królem strzelców?

Prof. GADUŁA: - Musiałby ustrzelić hat tricka, a nie wierzę w to, że Hiszpanie mu na to pozwolą. La Furia Roja straciła na tych mistrzostwach tylko jednego gola, więc jest to mało prawdopodobne. Myślę, że Hiszpanie będą dzisiaj dominować, oczywiście nie tak, że rozniosą Argentynę kilkoma golami, ale obstawiam, że będzie podobnie jak z Francją. Obstawiam dwubramkowe zwycięstwo podopiecznych de la Fuente, 2-0 lub 3-1.

REDAKCJA: - Typując półfinały trochę się asekurowałeś, a w przypadku finału zaskakujesz pewnością siebie przewidując dość łatwy triumf Hiszpanów. Z czego to wynika?

Prof. GADUŁA: - Tak czuję, ale oczywiście mogę się mylić. Na takie mecze, którzy niektórzy rozgrywają raz w życiu, piłkarze mobilizują się specjalnie, niewykluczone że może ktoś błysnąć i wszystko zmieni się całkowicie. To jest niesamowita dawka adrenaliny, ta możliwość bycia najlepszym na świecie. W przypadku Argentyńczyków niektórzy z nich mają szansę na drugie mistrzostwo i to z rzędu, co udało się tylko dwóm reprezentacjom w historii. Do tego dochodzi Messi i ta świadomość, że to są jego ostatnie mistrzostwa. Z drugiej strony Hiszpanie również pragną zapisać się w historii.

REDAKCJA: - Czy Messi dostanie indywidualne krycie? Czy da się go całkowicie wyłączyć z gry?

Prof. GADUŁA: - To geniusz piłki nożnej, może być niewidoczny cały mecz, ale wystarczy jeden moment i może być po sprawie. Selekcjoner Hiszpanów raczej na pewno nie zastosuje indywidualnego krycia dla niego... Zresztą wypowiedział się w tym temacie, że jeszcze jako trener juniorów Sevilli wyznaczył plastra dla Messiego i ... nic to nie dało. Z pewnością Hiszpanie będą zwracać na Leo specjalną uwagę.

REDAKCJA: - Dziękujemy za wywiad i zapraszamy w przyszłości. Może Liga Mistrzów lub przynajmniej Mistrzostwa Europy?

Prof. GADUŁA: - Dla czytelników tego bloga zawsze znajdę czas.

Mundial 2026 - Asystent Olise

Francuz Olise ustanowił rekord wszechczasów na mistrzostwach świata - 7 asyst. Pobił tym samym wieloletni rekord legendarnego Pelego - 6 ostatnich podań, z 1970 roku. Z drugiej strony, mimo wielu prób nie zapisał na koncie żadnego trafienia. 

Trzeba koniecznie dodać, że słynny Brazylijczyk - ze względu na mniej rozbudowane wówczas mistrzostwa - rozegrał dwa mecze mniej. Dodatkowo mógł popisać się też zdobyciem 4 goli.

Mundial 2026 - Mecz o 3 miejsce i różne podejścia

Reprezentacja Francji w swojej bogatej historii na mistrzostwach świata rozegrała cztery mecze o 3 miejsce. Skuteczność 50-procentowa... Kibice mają świeżo w pamięci ostatni mecz, ostatni raz pod wodzą Didiera Deschampsa. Francuzi wyraźnie odpuścili pierwszą połowę, gdzie zostali wręcz zdemolowali przez Anglię, która również nie wystawiła na to starcie najsilniejszego składu (Bellingham wszedł na boisko w trakcie drugiej połowy, a Kane w ogóle w tym meczu nie wystąpił). Po przerwie nastąpiło przebudzenie Francuzów, ale wystarczyło to tylko do honorowej porażki 4-6.

Przed meczem do opinii publicznej dochodziły głosy, że ten mecz jest nikomu niepotrzebny - w myśl zasady "wszystko albo nic" - wszystko znaczył udział w wielkim finale, a nic to właśnie ten mecz o 3 miejsce. Wszystko zależy od podejścia, a tego zabrakło wielu francuskim graczom, na szczęście po przerwie trochę to podejście się zmieniło i kibice mieli możliwość obejrzenia aż dziesięciu goli.

Francuskie mecze o 3 miejsce:

1958 FRANCJA - RFN 6-3

1982 FRANCJA - POLSKA 2-3

1986 FRANCJA - BELGIA 4-2, po dogrywce

2026 FRANCJA - ANGLIA 4-6


Anglicy zagrali w takim meczu po raz trzeci, ale brązowe medale zdobyli po raz pierwszy.

Angielskie mecze o 3 miejsce:

1990 ANGLIA - WŁOCHY 1-2

2018 ANGLIA - BELGIA 0-2

2026 ANGLIA - FRANCJA 6-4


Dla porównania w podejściu - Polska miała dwie szanse walki o 3 miejsce i dwukrotnie je wykorzystała, co do tej pory jest naszymi najlepszymi wynikami na mundialach.

Polskie mecze o 3 miejsce:

1974 POLSKA - BRAZYLIA 1-0

1982 POLSKA - FRANCJA 3-2

Mundial 2026 - Strzelanina w Miami

W meczu, który nie był nikomu potrzebny, ale trzeba było go rozegrać padło aż 10 goli! Obie drużyny przystąpiły do tego starcia w składach dalekich od optymalnych, u Francuzów zabrakło w pierwszym składzie m.in. Barcoli i Dembele, Anglicy nie wystawili m.in. Bellinghama i Kane'a. Spotkanie było ostatnim dla Didiera Deschampsa w roli selekcjonera Francuzów - od września posadę tą obejmie słynny Zinedine Zidane. Niemiec Thomas Tuchel pozostaje na stanowisku szefa Anglików.

Spotkanie zaczęło się od błyskawicznego objęcia prowadzenia przez Anglików, którzy w pierwszej połowie strzelili rywalom aż cztery gole. Po przerwie Deschamps zrobił aż cztery zmiany i zaczęli strzelać jego podopieczni... W 66 minucie Trójkolorowi "złapali" kontakt, przegrywali bowiem już tylko jedną bramką. Wtedy nastąpiła reakcja trenera Anglików, który wprowadził m.in. Bellinghama. Zmiany te przyniosły zamierzony efekt, Francuzi już nie dominowali po przerwie. W końcówce padły jeszcze trzy gole i brązowymi medalami mogli cieszyć się Anglicy.

Mbappe zdobywając dwa gole został samodzielnym liderem klasyfikacji strzeleckiej - 10 trafień. Dzisiaj ewentualna odpowiedź Messiego, który traci do Francuza dwie bramki. Olise został królem asyst - 7 na koncie, pobijając wieloletni rekord Brazylijczyka Pelego z 1970 roku. Bellingham strzelając gola w doliczonym czasie gry został najskuteczniejszym Anglikiem na pojedynczym mundialu - 7 goli (wcześniej po goli mieli Kane i Lineker).

Francja - Anglia 4-6 (0-4)

Gole: Mbappe 48, 66, Barcola 54, Dembele 90 - Rice 3, Konsa 18, Saka 37, 45, 87, Bellingham 90.

piątek, 17 lipca 2026

Mundial 2026 - Kto królem strzelców?

Przed nami tylko dwa mecze mundialu - w grze zostali tylko przedstawiciele czterech drużyn. Największe szanse na tytuł króla strzelców mają Argentyńczyk Messi i Francuz Mbappe, którzy zgromadzili dotychczas po 8 trafień. Trzeci na liście Norweg Haaland już jest poza mistrzostwami. Anglicy Bellingham i Kane mają dwa gole straty do liderów, a Francuz Dembele i Hiszpan Oyarzabal aż trzy, więc tylko jakiś spektakularny wyczyn mógłby im zapewnić ten prestiżowy tytuł.

Klasyfikacja strzelców (po półfinałach):

8 - Messi (ARGENTYNA)

8 - Mbappe (FRANCJA)

7 - Haaland (NORWEGIA)

6 - Bellingham i Kane (ANGLIA)

5 - Dembele (FRANCJA)

5 - Oyarzabal (HISZPANIA)

4 - Quinones (MEKSYK)

4 - Sarr (SENEGAL)

4 - Vinicius Junior (BRAZYLIA)

Mundial 2026 - Nasz słynny ekspert Profesor Gaduła

Nasze wywiady ze znanym ekspertem i komentatorem piłkarskim występującym na naszym blogu pod pseudonimem "Prof. Gaduła" spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem przez naszych czytelników. Prof. Gaduła trafnie przewidział zwycięzców pólfinałów, a do redakcji wpłynęła liczna korespondencja od czytelników z pytaniami o kontynuację - pragniemy więc poinformować, że przed finałem przeprowadzimy kolejną rozmowę.

czwartek, 16 lipca 2026

Mundial 2026 - Duch Maradony i płacz Anglików

Nie spełnią się marzenia Anglików o zdobyciu drugiego mistrzostwa świata w historii, mimo że dość długo prowadzili 1-0 w końcówce nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych Argentyńczyków. Pierwszą część należy odnotować, że... się odbyła, prawdziwy mecz zaczął się po przerwie. Pierwsi ukłuli Anglicy, w 55 minucie, za sprawą nowego nabytku Barcelony Gordona, który na mundialu do tej pory tylko  asystował (4 ostatnie podania). W końcówce spotkania nastąpiło przebudzenie Argentyńczyków, Messi dwukrotnie skutecznie uruchamił partnerów, a Anglicy nic nie mogli z tym zrobić. Niektórzy obserwatorzy komentowali, że wyraźnie dało się poczuć duch Diego Maradony. Płacz w angielskich domach słyszalny na całym świecie...

W niedzielnym finale Argentyna zmierzy się z Hiszpanią i będzie miała szansę na zdobycie drugiego mistrzostwa świata z rzędu. Sztuka ta udała się w historii tylko dwukrotnie (Włochom i Brazylijczykom). Natomiast w meczu o 3 miejsce spotkają się Anglicy z Francuzami.

ANGLIA - ARGENTYNA 1-2 (0-0)

Gole: Gordon 55 - Fernandez 85, Martinez 90.

środa, 15 lipca 2026

Mundial 2026 - Kto wygra drugi półfinał? (Rozmowa z ekspertem)

Wczoraj rozmawialiśmy z naszym ekspertem, który prosił o anonimowość (pseudonim: Prof. Gaduła) o pierwszym półfinale, dzisiaj rozmawiamy o drugim. Przypominamy, że nasz rozmówca jest znanym polskim komentatorem piłkarskim.

REDAKCJA: - Gratulacje! Udało Ci się trafnie przewidzieć pierwszego finalistę...

Prof. GADUŁA: - No, tak, chociaż prognozowałem bramkowy remis i triumf Hiszpanów dopiero w dogrywce lub karnych. Spodziewałem się troszkę innego meczu, Francuzi zaskoczyli mnie na minus, z kolei Hiszpanie zaskoczyli mnie swoją dojrzałością.

REDACJA: - Przed nami drugi półfinał. Kto będzie rywalem Hiszpanów w finale?

Prof. GADUŁA: - Chciałbym, żeby Argentyna... Jest to ostatni mundial Messiego i drugie mistrzostwo świata z rzędu byłoby ukoronowaniem jego kariery. Podświadomie czuję, że jednak Anglia trafi do finału. 60 lat czekają na mistrzostwo... Naprawdę ciężki mecz do typowania, z jednej strony geniusz Messi, z drugiej Kane i Bellingham... Zwłaszcza ten drugi wzniósł się w trakcie turnieju na bardzo wysoki poziom.

REDAKCJA: - Na kogoś jednak trzeba się zdecydować...

Prof. GADUŁA: - Argentyna! Moim zdaniem ten mecz będzie bardzo, ale to bardzo wyrównany. Obie ekipy - w przeciwieństwie do poprzedniej półfinałowej pary - nie miały łatwej przeprawy w fazie pucharowej - Argentyńczycy zaliczyli dwie dogrywki i tą niesamowitą pogoń za Egiptem, z 0-2 na 3-2, Anglicy natomiast mieli, w sumie to trzy mecze pucharowe, w których musieli się ciężko napocić, w tym jedną dogrywkę z Norwegami. To niesamowicie hartuje i wzmacnia. Jedno co mnie niepokoi to, że w tej Anglii strzelają gole tylko dwaj piłkarze: Kane i Bellingham, poza nimi tylko Rashford zdobył jedną bramkę. U Argentyńczyków, poza Messim, strzelają też inni - trzy gole Martineza jak dobrze pamiętam, ale na liście strzelców są też inni. I właśnie to będzie decydujące w tym starciu! Jak inni pomogą swoim gwiazdom, bo Argentyna to nie tylko Messi, a Anglia to nie tylko Kane i Bellingham... 

REDAKCJA: - Jak ostatecznie typujesz, Argentyna?

Prof. GADUŁA: - Argentyna, ale będzie to ciężki mecz i wygrana jedną bramką, być może w dogrywce. Choć i karnych nie można wykluczyć.

REDAKCJA: - Możemy liczyć na krótkie spotkanie i wywiad przed finałem?

Prof. GADUŁA: - Oczywiście.

Mundial 2026 - Hiszpanie w finale

Hiszpania zneutralizowała atuty Francuzów, ani przez moment nie pozwalając rozwinąć im skrzydeł. Pierwszy gol padł z rzutu karnego, a jego skutecznym wykonawcą był Oyarzabal - piąty gol w turnieju. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, Hiszpanie dobili swoich wschodnich sąsiadów w 58 minucie po golu Porro. Dzisiaj czekają na zwycięzcę meczu Anglia- Argentyna i niezależnie od tego kto nim będzie to oni będą w finale faworytami.

Francja - Hiszpania 0-2 (0-1)

Gole: Oyarzabal 22 karny, Porro 58.

wtorek, 14 lipca 2026

Mundial 2026 - Kto wygra pierwszy półfinał? (Rozmowa z ekspertem)

Nowość na blogu! Przeprowadziliśmy krótki wywiad ze znanym polskim ekspertem i komentatorem piłkarskim, ale - z pewnym względów - ekspert zażyczył sobie anonimowość i wystąpi jako "Profesor Gaduła". Dla co bardziej wścibskich czytelników od razu zasygnalizujemy, że nie jest to Mateusz Borek!

REDAKCJA: - Kto wygra pierwszy półfinał?

Prof. GADUŁA: - Wbrew pozorom nie jest to proste do przewidzenia, spotykają się bowiem dwie znakomite reprezentacje. Od razu dodam, że przeanalizowałem analizę dostępną na waszym blogu, ale nie tylko, przede wszystkim obejrzałem wszystkie mecze Francuzów i Hiszpanów na tym mundialu, a wcześniej przez lata obserwuję piłkarzy obu ekip w czołowych europejskich ligach. Ofensywę lepszą mają Francuzi, z fenomenalnymi Mbappe i Dembele, a są jeszcze przecież Doue i Olise. Z drugiej strony Hiszpanie stracili tylko jedną bramkę na tych mistrzostwach. Trzeba koniecznie dodać, że Francuzi wygrali wszystkie swoje mecze i nie licząc spotkania z Paragwajem zaaplikowali swoim rywalom przynajmniej dwa gole więcej. Francuzi zaimponowali mi przede wszystkim kapitalnym meczem z Marokiem, po którym spodziewałem się znacznie więcej, a tymczasem Trójkolorowi ich niemal kompletnie zdominowali...

REDAKCJA: - Czyli Francja w finale?

Prof. GADUŁA: - Tego nie powiedziałem (śmiech). Trzeba jasno powiedzieć, że Francuzi nie spotkali jeszcze na swojej drodze tak silnej drużyny jak Hiszpania. Kluczem będzie powstrzymanie Dembele i Mbappe, ale tych kluczy Hiszpanie muszą mieć więcej, bo rywale nie mają słabych punktów. Tak przynajmniej się wydaje. Teraz o Hiszpanach... Jestem niemal pewien, że będą częściej przy piłce, ale muszą kreować, bo samymi podaniami, atakiem pozycyjnym, nie pokonają podopiecznych Didiera Deschampsa. Liczę, że zagrają bardzo niekonwencjonalnie, nieprzewidywalnie dla Francuzów i zrobi się prawdziwe meczycho. Może Olmo lub Yamal błyśnie?

REDAKCJA: - Jak skomentujesz coraz częstsze w strefie publicznej określenia, że we francuskim zespole nie ma Francuzów?

Prof. GADUŁA: - No, cóż... Czasy zmieniają się na naszych oczach, ale nie pochwalam często rasistowskich wypowiedzi, jak choćby byłego premiera Hiszpanii czy polityczki z Paragwaju. Dla mnie liczy się piłka nożna, sport, a nie uprzedzenia czy polityka.

REDAKCJA: - Wracając do tematu: kto w finale z tej pary półfinałowej?

Prof. GADUŁA: - Możliwe są różne scenariusze, ale chciałbym, żeby to był piękny spektakl z golami, ze wspaniałymi akcjami, więc typuję bramkowy remis w regulaminowym czasie gry i zwycięstwo Hiszpanów w dogrywce lub karnych.

REDAKCJA: - Ile byłbyś skłonny postawić na taki typ u buka?

Prof. GADUŁA: - Nie gram (śmiech), ale domu bym na taki typ nie postawił (znowu śmiech). Piłka nożna jest naprawdę nieprzewidywalnym sportem i to jest piękne. Trudno jest przewidzieć co dokładnie wydarzy się w spotkaniu dwóch tak znakomitych ekip. Równie dobrze może skończyć się na jednym, złotym golu, który da upragniony awans.

REDAKCJA: - Możemy liczyć na podobny wywiad i typ na drugi półfinał?

Prof. GADUŁA: - Oczywiście, z największą przyjemnością.


Mundial 2026 - Półfinaliści statystycznie

Po raz pierwszy w historii mistrzostw świata w ćwierćfinałach zameldowały się cztery czołowe drużyny z rankingu FIFA - stało się tak dzięki rozstawieniu, a cała czwórka bez problemów wyszła ze swoich grup. W fazie pucharowej już było różnie, w niektórych przypadkach były potrzebne dogrywki: raz Anglicy i aż dwukrotnie Argentyńczycy.

W poniższej analizie weźmiemy pod uwagę jak półfinaliści radzili sobie pod względem: posiadania piłki, strzałów na bramkę, ilości rzutów rożnych oraz dokładności podań, jak również jak radzili sobie ze strzałami przeciwników i ile rzutów rożnych mieli rywale.

POSIADANIE PIŁKI:

W tym zakresie równych nie mieli Hiszpanie, którzy średnio posiadali piłkę przez 65,83% (w rozgrywkach grupowych ten procent był jeszcze większy - 69,33%, w fazie pucharowej - 62,33%). Najbardziej pod tym względem zdominowali piłkarzy Republiki Zielonego Przylądka - 74%, choć na boisku padł sensacyjny bezbramkowy remis, najmniej zespół Portugalii - 55%.

Drugie miejsce należy się Argentyńczykom - średnio przy piłce przez 60,33%, lepiej wyszło w fazie pucharowej - 62,33% niż w grupie - 58,33%. Argentyna najkorzystniej wypadła przeciw Jordanii - 73%, najgorzej przeciw Algierii - 48%.

Francuzi mieli średnio piłkę przez 58,67%, podobnie - jak team Messiego - lepiej radzili sobie pod tym względem w fazie pucharowej - 61,66% niż w grupie - 55,67%. Najbardziej zdominowali Paragwajczyków - 76%, najmniej Marokańczyków - 48%.

Najgorzej pod względem posiadania piłki wypadli Anglicy - 57,17%. Podopieczni trenera Tuchela znacznie lepiej prezentowali się w tym aspekcie w grupie - 66% niż w fazie pucharowej - 48,33%.

STRZAŁY:

Najwięcej strzałów na bramkę rywala oddali Francuzi i Hiszpanie - po 110, z kolei najcelniej strzelała Francja - 47 celnych uderzeń (w bramkę rywala) - średnio 7,83 na mecz.

FRANCJA - 47 strzałów celnych na 110 prób, czyli 7,83 celnego strzału na mecz i 18,33 strzałów ogółem na mecz. Lepiej w fazie pucharowej - odpowiednio 8,33 i 20,67, w grupie - 7,33 i 16

HISZPANIA - 40 celnych na 110 prób, czyli odpowiednio 6,67 i 18,33 na mecz. Lepiej w fazie pucharowej - 8 i 18,33 niż w grupie - 5,33 i 18,33.

ANGLIA - 40 celnych na 94 próby, czyli odpowiednio 6,67 i 15,67 na mecz Podobnie i w grupie - 6,67 i 9,33, jak i w fazie pucharowej - 6,67 i 12.

ARGENTYNA - 39 celnych na 97 prób, czyli odpowiednio 6,5 i 16,17 na mecz. Lepiej w fazie pucharowej - 8 i 21 niż w grupie - 5 i 11,33.

RZUTY ROŻNE:

Najwięcej kornerów wykonywali Hiszpanie, najmniej Argentyńczycy.

44 - HISZPANIA (średnio 7,33 na mecz). 23 w grupie i 21 w fazie pucharowej.

41 - FRANCJA (średnio 6,83 na mecz). 15 w grupie i aż 26 w fazie pucharowej.

35 - ANGLIA (średnio 5,83 na mecz). W grupie aż 24 i w fazie pucharowej tylko 11.

31 - ARGENTYNA (średnio 5,17 na mecz). W grupie tylko 9 i w fazie pucharowej aż 22.

PODANIA (dokładność):

Najbardziej dokładnie podawali Argentyńczycy i Hiszpanie - średnio po 90,33% na mecz.

90,33% - ARGENTYNA (identyczny współczynnik w grupie i w fazie grupowej). Najlepiej przeciw Jordanii i RZP - po 92%, najgorzej przeciw Austrii i Szwajcarii - po 89%.

90,33% - HISZPANIA (lepiej w grupie - 91%, a w fazie pucharowej - 89,67%). Najlepiej przeciw Arabii Saudyjskiej i RZP - po 92%, najgorzej przeciw Portugalii - 88%.

88,5% - FRANCJA (lepiej w fazie pucharowej - 89% niż w grupie 88%). Najlepiej przeciw Irakowi i Paragwajowi - po 90%, najgorzej przeciw Norwegii - 86%.

88,17% - ANGLIA (lepiej w fazie grupowej - 89% niż w w fazie pucharowej - 87,33%). Najlepiej przeciw Ghanie - 93%, najgorzej przeciw Meksykowi - 80%.

STRZAŁY RYWALI:

Najlepiej ze strzałami rywali radziła sobie Hiszpania, która straciła zaledwie 1 gola, a tylko nieco gorzej Francja - 2, najgorzej Anglia i Argentyna - po 6 straconych goli.

Na najwięcej strzałów celnych pozwolili rywalom Anglicy - 19, następnie Argentyńczycy - 14, Francuzi - 10 i Hiszpanie - 7.

Na najwięcej strzałów ogólnie pozwolili rywalom również Anglicy - 65, następnie Argentyńczycy - 50, Francuzi - 38 i Hiszpanie - 34. Jak łatwo zauważyć - kolejność dokładnie taka sama co przy strzałach celnych, co potwierdza tylko prawidłowość.

RZUTY ROŻNE RYWALI:

Na najwięcej rzutów rożnych pozwolili przeciwnikom Anglicy - 29 (w tym przypadku "pierwszeństwo" zawdzięczają Meksykanom, którzy w meczu z nimi wykonywali aż 12 kornerów), następnie Argentyńczycy i Francuzi - po 18 i Hiszpanie - 7.


poniedziałek, 13 lipca 2026

Mundial 2026 - Anglia - Argentyna (historia na mistrzostwach świata)

Anglicy mierzyli się z Argentyną pięciokrotnie na mistrzostwach świata i mogą pochwalić się nieznacznie lepszym bilansem spotkań bezpośrednich. Wyspiarze wygrali 3 pojedynki, a 2 zakończyły się wygraną Argentyny.

Najbardziej znanym meczem tych reprezentacji było starcie z 1986 roku, kiedy to Argentyńczycy wygrali 2-1, a obie bramki strzelił legendarny Diego Maradona, choć jednego gola zdobył za pomocą ręki. Była to tak zwana "ręka Boga". Drugie trafienie nie było już kontrowersyjne, ale bardzo spektakularne - boski Diego zanim pokonał angielskiego bramkarza przedryblował wcześniej aż sześciu rywali. 

Nie można zapominać, że mecz na meksykańskim mundialu odbył się cztery lata po wojnie argentyńsko-brytyjskiej o Falklandy, którą wygrała Wielka Brytania. Dodatkowo wygrana w 1986 roku była rewanżem za porażkę w 1966 roku doznaną w dość kontrowersyjnych okolicznościach - czerwona kartka dla Argentyńczyka za niecenzuralne słowa, ale w sumie nie wiadomo dokładnie jakie, bo ze względu na barierę językową ani sędzia ani piłkarze angielscy nie mogli przeciwnika zrozumieć. Warto dodać, że Anglicy zostali mistrzami świata w 1966 roku (jedyny raz w historii), a Argentyna w 1986 roku sięgnęła po swój drugi triumf (obecnie ma na koncie już trzy) na mundialu.

Mundial 2026 - Francja - Hiszpania (historia na mistrzostwach świata)

Trudno uwierzyć, ale te dwie europejskie potęgi spotkały się w mistrzostwach świata zaledwie raz! W 2006 roku, w ramach 1/8 finału Francuzi pokonali Hiszpanię 3-1. Drużyna "La Furia Roja" prowadziła po strzale Villi w 28 minucie, ale potem strzelali już tylko piłkarze Trójkolorowych. Warto dodać, że Francja dotarła wtedy do finału, gdzie uległa Włochom dopiero po rzutach karnych.

Historia meczów bezpośrednich (wszystkie 38 spotkań):

18 zwycięstw Hiszpanii

7 remisów

13 zwycięstw Francji

Bilans bramkowy: 71-44 dla Hiszpanii.





niedziela, 12 lipca 2026

Mundial 2026 - Najlepsi strzelcy (po ćwierćfinałach)

8 - Mbappe (FRANCJA)

8 - Messi (ARGENTYNA)

7 - Haaland (NORWEGIA)

6 - Bellingham i Kane (ANGLIA)

5 - Dembele (FRANCJA)

4 - Oyarzabal (HISZPANIA)

4 - Quinones (MEKSYK)

4 - Sarr (SENEGAL)

4 - Vinicius Junior (BRAZYLIA)

Mundial 2026 - 1/4 finału: Messi nie strzelił gola

Tym razem Messi nie strzelił gola, ale miał asystę przy pierwszym golu MacAllistera już w 10 minucie spotkania. Ambitni Szwajcarzy zdołali jednak wyrównać w 67 minucie za sprawą Ndoye i nie zamierzali na tym poprzestać. Walczyli o swój najlepszy wynik na mistrzostwach świata - w ćwierćfinale byli w 1954 roku! Szyki pokrzyżowała im jednak czerwona kartka dla Embolo w 72 minucie. Argentyńczycy w dogrywce strzelili dwa gole i w półfinale zmierzą się z Anglikami.

Argentyna - Szwajcaria 3-1 (1-0, 0-1, 2-0), po dogrywce.

Gole: MacAllister 10, Alvarez 112, Martinez 120 - Ndoye 67.

Mundial 2026 - 1/4 finału: Bellingham show

Bohaterem Anglii został tym razem nie Kane, lecz Bellingham, którego dwie bramki dały Wyspiarzom upragniony awans do półfinału. Najpierw jednak na prowadzenie wyszli Norwegowie po wspaniałym strzale Schjelderupa w 36 minucie. Wyrównanie nastąpiło jeszcze przed przerwą po indywidualnej akcji gwiazdora Realu Madryt. Nie obyło się jednak bez kontrowersji, bowiem piłka zanim dotarła do Anglika została wykopana przez norweskiego bramkarza prawdopodobnie miała kontakt z przewodem od kamery i zmieniła kierunek opadania, co potwierdza reakcja piłkarzy na tą sytuację. Oficjalny komunikat FIFA tego jednak nie potwierdza - czujniki wbudowane w futbolówkę. Według przepisów - jeżeli nastąpił kontakt futbolówki z ciałem obcym gra zostaje przerwana, a potem wznowiona poprzez rzut sędziowski. W trakcie i po meczu wielu ekspertów nie zostawiło suchej nitki na FIFA. W dogrywce Bellingham strzelił swoją drugą bramkę, a szóstą w turnieju.

Anglia w półfinale zmierzy się z Argentyną.

Norwegia - Anglia 1-2 (1-1, 0-0, 0-1), po dogrywce

Gole: Schjelderup 36 - Bellingham 45, 93.

sobota, 11 lipca 2026

Mundial 2026 - Pierwsza stracona bramka

Prawie 500 minut bez straty gola na mundialu! Hiszpanie stracili pierwszą bramkę dopiero w 41 minucie szóstego meczu. Bramkarza „La Furia Roja” pokonał dopiero Belg De Ketelaere, a wcześniej nie potrafili tego zrobić piłkarze: Republiki Zielonego Przylądka, Urugwaju, Arabii Saudyjskiej, Austrii i Portugalii.

Mundial 2026 - 1/4 finału: Bohater Merino

Początek meczu należał wyłącznie do Hiszpanów, którzy dominowali całkowicie, co zaowocowało objęciem prowadzenia w 30 minucie. Belgowie zdołali jednak odpowiedzieć jeszcze przed przerwą.

Bohaterem Hiszpanii został ponownie Merino, który zaraz po wejściu na boisko wpisał się na listę strzelców. Wykorzystał tym samym poważny błąd drugiego bramkarza Belgii, który odbił strzał przed siebie - w trakcie zawodów kontuzji doznał Courtois.

Merino fazę wcześniej rozstrzygnął spotkanie z Portugalią, również strzelając zwycięską bramkę w końcówce spotkania.

W półfinale Hiszpanie zmierzą się z Francją.

Hiszpania - Belgia 2-1 (1-1)

Gole: Ruiz 30, Merino 88 - De Ketelaere 41.

piątek, 10 lipca 2026

Mundial 2026 - 1/4 finału: Dominacja Francuzów

Francja całkowicie zdominowała Marokańczyków, którzy kompletnie nie mieli pomysłu na wicemistrzów świata. Nie udał się tym samym rewanż za półfinał z poprzedniego mundialu, Maroko przegrało wtedy w takim samym wymiarze.

Mbappe nie zaczął tego meczu dobrze, w pierwszej połowie nie wykorzystując karnego. Francuski gwiazdor zrehabilitował się po przerwie wspaniałym golem, a kilka minut później asysta przy trafieniu Dembele.

Francuzi spotkają się w półfinale ze zwycięzcą meczu Hiszpania- Belgia.

Francja - Maroko 2-0 (0-0)

Gole: Mbappe 60, Dembele 66.


środa, 8 lipca 2026

Mundial 2026 - Najlepsi strzelcy (po 1/8 finału)

 8 - MESSI (ARGENTYNA)

7 - Haaland (NORWEGIA), Mbappe (FRANCJA)

6 - Kane (ANGLIA)

4 - Bellingham (ANGLIA), Dembele (FRANCJA), Oyarzabal (HISZPANIA), Quinones (MEKSYK), Sarr (SENEGAL), Vinicius Junior (BRAZYLIA)

Mundial 2026 - 1/8 finału: Szwajcaria po karnych

Szwajcarzy pokonali Kolumbijczyków, ale potrzebny był dopiero konkurs rzutów karnych. Zderzyły się ze sobą dwa żywioły: Szwajcarzy poukładani, ale bez dozy szaleństwa, z kolei Kolumbijczycy nieco odwrotnie. Żadna z drużyn nie potrafiła jednak przełamać drugiej, a w karnych lepsza była drużyna z Europy.

Szwajcaria - Kolumbia 0-0, karne 4-3

Mundial 2026 - 1/8 finału: Powrót Argentyny

Ogromne nerwy zapewnili piłkarze Argentyny, do 79 minuty przegrywali bowiem z Egiptem 0-2! Potem nastąpiło przebudzenie i trzy gole mistrzów świata. Wielkie pretensje po meczu mieli Egipcjanie o ustawienie meczu ze względów niby marketingowych. 

Argentyna niespodziewanie pierwsza straciła gola już w 15 minucie, ale szybko mogła wyrównać za sprawą "jedenastki" - Messi jednak jej nie wykorzystał. Następne minuty to przewaga Argentyńczyków, jednak nie przekładało się to na wyrównanie. W 67 minucie Egipcjanie podwyższyli wynik i wtedy nic nie zapowiadało, że zmieni się coś w grze Argentyny. Przełom nastąpił w 79 minucie, Messi podał do Romero, a cztery minuty później sam zdobył gola. Mistrzowie świata nie zamierzali czekać na rozstrzygnięcie do dogrywki, przycisnęli i zdobyli zwycięską bramkę.

Argentyna - Egipt 3-2 (0-1)

Gole: Romero 79, Messi 83, Fernandez 90 - Ibrahim 15, Ziko 67.

wtorek, 7 lipca 2026

Mundial 2026 - 1/8 finału: Argentyna i Szwajcaria odpadną?

Za nami sześć z ośmiu pojedynków w ramach 1/8 finału... Za każdym razem górą byli... goście! Jeśli do końca tej fazy mistrzostw utrzyma się taka tendencja to odpadnie... Argentyna i Szwajcaria!

Kanada - MAROKO 0-3 (0-0)

Paragwaj - FRANCJA 0-1 (0-0)

Brazylia - NORWEGIA 1-2 (0-0)

Meksyk - ANGLIA 2-3 (1-2)

Portugalia - HISZPANIA 0-1 (0-0)

USA - BELGIA 1-4 (1-2)


Argentyna - Egipt ???

Szwajcaria - Kolumbia ???

Mundial 2026 - 1/8 finału: Lanie od Belgów

Nie pomogła skandaliczna decyzja FIFA, z inspiracji Donalda Trumpa, o zawieszeniu czerwonej kartki dla Baloguna - Belgowie zamierzali ten mecz wygrać i cel osiągnęli.

Amerykanie zagrali słabo, już w 9 minucie drużyna z Europy objęła prowadzenie. W 33 minucie Tillman wyrównał i był to jedyny celny strzał Amerykanów w całym spotkaniu. Potem grali już tylko Belgowie, którzy zaaplikowali rywalom jeszcze trzy gole.

Nie brakowało zwolenników teorii, że w przypadku niepowodzenia Amerykanów - niespodziewanie wyląduje na murawie amerykański prezydent i na przykład anuluje ze dwa gole Belgom, a Amerykanom da ze dwa rzuty karne - Na szczęście nic takiego nie mało miejsca, nie odważył się...

W ćwierćfinale Belgowie zmierzą się z Hiszpanią.

USA - Belgia 1-4 (1-2)

Gole: Tillman 31 - De Ketelaere 9, 33, Vanaken 57, Lukaku 90.

Mundial 2026 - 1/8 finału: Rezerwowi dali awans

O losach awansu przesądziła akcja rezerwowych z doliczonego czasu gry, Torres znakomicie zagrał do Merino, który nie dał portugalskiemu bramkarzowi żadnych szans. Portugalia próbowała wyrównać, ale mimo dwóch okazji nie dała rady.

Wcześniej kibice oglądali stosunkowo wyrównane spotkanie, z lekkim wskazaniem na Hiszpanów.

Prawdopodobnie był to ostatni mundial z udziałem Cristiano Ronaldo. 

Portugalczycy ogłosili nazwisko nowego selekcjonera - będzie nim Jorge Jesus. Dotychczasowy - Roberto Martinez - już wcześniej ogłosił, że żegna się z reprezentacją Portugalii po tych mistrzostwach świata.

Portugalia - Hiszpania 0-1 (0-0)

Gol: Merino 90.

poniedziałek, 6 lipca 2026

Mundial 2026 - Złamanie zasad

Amerykanin Folarin Balogun nie powinien zagrać w spotkaniu 1/8 finału z Belgią - jednak doszło do niebezpiecznego precedensu. FIFA, a właściwie jej szef Gianni Infantino uległ prośbie prezydenta USA Donalda Trumpa i czerwona kartka została anulowana! Skandal jakiego jeszcze w światowej piłce nożnej nie było!

Niedługo może dojść do tego, że Donald Trump zażyczy sobie, żeby przeciwnicy Amerykanów wyszli już na starcie tylko w ośmiu, sam wybierze skład sędziowski i osobiście będzie obsługiwał VAR...




Mundial 2026 - 1/8 finału: Anglicy lepsi

Wielki mecz rozegrał Bellingham, który już w pierwszej odsłonie zanotował dublet czym wydatnie przybliżył Anglię do ćwierćfinału. Meksykanie nie zamierzali się poddawać, szybko zdobyli kontaktową bramkę, ale w drugiej połowie Kane z karnego podwyższył wynik, a Meksyk stać było już tylko na kolejną bramkę kontaktową.

Meksykanie stracili pierwsze bramki na mundialu i już tylko Hiszpanie mogą pochwalić się mianem drużyny z czystym kontem.

W ćwierćfinale Anglicy trafili na Norwegów.

Meksyk - Anglia 2-3 (1-2)

Gole: Quinones 42, Jimenez 69 karny - Bellingham 36, 38, Kane 60 karny.

Mundial 2026 - 1/8 finału: Brazylijczycy wywiosłowani

Brazylia poza mundialem! Haaland, Nyland i spółka wywiosłowali pięciokrotnych mistrzów świata z turnieju! Co ciekawe - Brazylia nigdy nie wygrała z Norwegią, na pięć prób: dwa razy remis i trzy porażki.

Dwie bramki Haalanda i znakomita forma Nylanda w bramce sprawiła, że Norwegia awansowała do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Anglią. Haaland zdobył już na tych mistrzostwach siedem goli.

Brazylia - Norwegia 1-2 (0-0)

Gole: Neymar 90 karny - Haaland 79, 90.

niedziela, 5 lipca 2026

Mundial 2026 - 1/8 finału: Paragwajskie catenaccio i chamstwo

Paragwajczycy utrudniali Francuzom grę w piłkę nożną wszelkimi możliwymi sposobami, nawiązując do słynnego catenaccio. Do objęcia prowadzenia przez piłkarzy Didiera Deschampsa Paragwaj zachowywał pozory, potem już były jawne prowokacje i polowanie na kości przeciwnika. Skandalicznie prowadzenie meczu przez sędziego z Uzbekistanu, który swoim brakiem reakcji dawał praktycznie pozwolenie na takie działania - zero żółtych kartek dla Paragwajczyków. Nie dziwi fakt, że selekcjoner Francuzów realnie zaczął obawiać się o zdrowie swoich zawodników. Paragwajczycy wyznawali bowiem zasadę, że piłka może ich minąć, a zawodnik nie, dodatkowo od momentu straty gola niemal całkowicie rozsypała się im taktyka - nie za bardzo wiedzieli jak doprowadzić do wyrównania, stąd wkradła się nerwowość i frustracja.

Jedyny gol meczu padł w 70 minucie, wprowadzony kilka minut wcześniej na boisko Doue zdecydował się na drybling w polu karnym, został sfaulowany przez jednego z rywali, a Mbappe wykorzystując pewnie "jedenastkę" dogonił w klasyfikacji strzelców Lionela Messiego (jeden mecz rozegrany mniej), obaj mają po 7 trafień.

W 1/8 finału Francja zmierzy się z Marokiem, który na szczęście prezentuje odmienny styl gry od paragwajskiego.

Paragwaj - Francja 0-1 (0-0)

Gol: Mbappe 70 karny.

Mundial 2026 - 1/8 finału: Kanada wypunktowana

Marokańczycy długo nie mogli sobie poradzić z Kanadą, która za nic miała fakt, że to drużyna z północnej Afryki jest faworytem tego starcia. Sytuacja zmieniła się w 50 minucie kiedy swoje pierwsze trafienie zanotował Ounahi i od tego momentu Maroko weszło już na swoje tory spokojnie punktując rywala.

W 1/8 finału Maroko zmierzy się z Francją, nie będzie w tym spotkaniu faworytem, ale nie będzie bez szans. Dojdzie do rewanżu za półfinał z poprzedniego mundialu - wtedy wygrała Francja 2-0.

Kanada - Maroko 0-3 (0-0)

Gole: Ounahi 50, 82, Rahimi 90.

sobota, 4 lipca 2026

Mundial 2026 - Klęska Azji

Mistrzostwa świata 2026 rozgrywane są - po raz pierwszy - w tak rozbudowanej formule: 48 uczestników. Po raz pierwszy wprowadzono etap: 1/16 finału. 

Jak poradziły sobie poszczególne kontynenty? Najgorzej wypadła Azja, która z rozgrywek grupowych wypromowała dalej zaledwie jedną drużynę, ale przepadła ona w 1/16 finału i w 1/8 finału kontynent ten nie ma swojego przedstawiciela. Nie ma też przedstawiciela Australii i Oceanii, ale skala w tym przypadku jest znacznie niższa. Słabo też wypada Afryka, z dziesięciu ekip zostały tylko dwie. Procentowo najlepiej wypada Ameryka Południowa.

AFRYKA (10 uczestników): z grupy nie wyszła tylko Tunezja.

1/16 finału: 9/10 (90%)

1/8 finału: 2/10 (20%) - do tej fazy dotarło zaledwie dwie afrykańskie drużyny, we wcześniejszym etapie nastąpiła prawdziwa rzeź zespołów z tego kontynentu.


AMERYKA POŁUDNIOWA (6 uczestników): w grupie nie poradził sobie jedynie Urugwaj.

1/16 finału: 5/6 (83,33%) - odpadł jeden przedstawiciel - Ekwador.

1/8 finału: 4/6 (66,67%) 


AMERYKA PÓŁNOCNA - CONCACAF (6 uczestników): z grup nie wyszło połowa drużyn, do dalszych etapów w komplecie dotarli współgospodarze turnieju.

1/16 finału: 3/6 (50%)

1/8 finału: 3/6 (50%)


AUSTRALIA i OCEANIA (2 uczestników): z grupy nie wyszła Nowa Zelandia.

1/16 finału: 1/2 (50%) - Australia odpadła po rzutach karnych z Egiptem.

1/8 finału: 0/2 (0%)


AZJA (8 uczestników): zaledwie jedna ekipa potrafiła awansować z grupy.

1/16 finału: 1/8 (12,5%) - Japonia nieznacznie uległa Brazylii.

1/8 finału: 0/8 (0%)


EUROPA (16 uczestników): w rozgrywkach grupowych nie poradziły sobie tylko trzy drużyny: Czechy, Szkocja i Turcja.

1/16 finału: 13/16 (81,25%)

1/8 finału: 7/16 (43,75%)

Mundial 2026 - Czołówka strzelców (po 1/16 finału)

7 - Messi (ARGENTYNA)

6 - Mbappe (FRANCJA)

5 - Halland (NORWEGIA)

5 - Kane (ANGLIA)

4 - Dembele (FRANCJA)

4 - Oyarzabal (HISZPANIA)

4 - Sarr (SENEGAL)

4 - Vinicius Junior (BRAZYLIA)


Mundial 2026 - 1/16 finału: Skromna wygrana

Kolumbijczycy odnieśli skromne zwycięstwo, a zadecydowała o tym akcja z 14 minuty - Suarez minął kilku rywali i wyłożył piłkę Ariasowi, który bez problemów umieścił piłkę w siatce.

Kolumbia w 1/8 finału zmierzy się ze Szwajcarią i będzie to bardzo ciekawe spotkanie, zważywszy na fakt, że zespół z Europy wyraźnie rozkręca się z meczu na mecz.

Kolumbia - Ghana 1-0 (1-0)

Gol: Arias 14.

Mundial 2026 - 1/16 finału: Męki mistrzów świata

Mistrzowie świata strasznie męczyli się z drużyną Republiki Zielonego Przylądka, której wcześniej nikt na mundialu nie zdołał pokonać. Ostatecznie potrzebna była dogrywka, żeby wyłonić zwycięzcę. 

Piłkarze z RZP jadą do domu, ale mogą być naprawdę dumni z tego co dokonali w historycznym, pierwszym swoim mundialu. Najważniejsze - potrafili wyjść z silnej grupy, z Hiszpanią i Urugwajem, poza tym nikt ich nie pokonał w regulaminowym czasie gry - nawet mistrz świata Argentyna.

Argentyna - Republika Zielonego Przylądka 3-2 (1-0, 0-1, 2-1), do dogrywce.

Gole: Messi 29, Martinez 92, Borges 111 samobójcza - Duarte 59, Lopes Cabral 103.

Mundial 2026 - 1/16 finału: Egipcjanie dopiero po karnych

"Faraonowie" zdobywając bramkę na 1-0 w 13 minucie myśleli, że łatwo pokonają Australijczyków, tymczasem "Kangury" wraz z upływem czasu grały coraz lepiej. W 55 minucie było 1-1, a Australijczycy ani myśleli o wyjeździe do domu. Losy awansu zostały rozstrzygnięte dopiero w konkursie rzutów karnych, a tam lepiej strzelali Egipcjanie.

Australia - Egipt 1-1 (0-1, 1-0, 0-0), karne 2-4

Gole: Hany 55 samobójcza - Ashour 13.

piątek, 3 lipca 2026

Mundial 2026 - 1/16 finału: Bez problemów

Szwajcarzy nie mieli żadnych problemów z awansem do 1/8 finału, pewnie wypunktowali Algierczyków aplikując im dwa gole. Duże znaczenie dla losów spotkania miała szybka bramka zdobyta już w 10 minucie, drugie trafienie padło tuż po przerwie. Algierczycy nie byli w stanie zagrozić Szwajcarom i stali się kolejną drużyną z Afryki żegnającą się z mundialem na tym etapie.

Szwajcaria - Algieria 2-0 (1-0)

Gole: Embolo 10, Ndoye 46.


Mundial 2026 - 1/16 finału: Starcie legend

W Toronto mierzyły się dwie legendy, które kilka lat spędziły w jednym klubie: Cristiano Ronaldo kontra Luca Modric. Obaj już po 40-tce... Wielu ekspertów ochrzciło to spotkanie jako najlepszy mecz na mundialu - było wszystko wielkie emocje, gole uznane i nie... 

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Portugalczyków, którzy jednak mieli problem z końcową finalizacją. Po przerwie zaskoczyli jednak Chorwaci, którzy objęli prowadzenie za sprawą Perisicia. Wyrównał w 66 minucie Ronaldo wykorzystując rzut karny, a wcześniej sędzia nie uznał jego gola ze spalonego. W 81 minucie Chorwaci umieścili piłkę w siatce, ale Sucic był na spalonym. Gdy już wydawało się, że dojdzie do dogrywki Portugalczycy w doliczonym czasue gry zadali cios za sprawą rezerwowego Ramosa, który znakomicie wykorzystał dośrodkowanie Leao. Pod sam koniec doliczonego czasu (13 minuta!) Chorwacja oszalała - bowiem Gvardiol wpakował piłkę do siatki! Radość nie trwała długo, arbiter nie uznał gola z powodu spalonego.

Portugalia w następnej fazie zmierzy się z Hiszpanią.

Portugalia - Chorwacja 2-1 (0-0)

Gole: Ronaldo 66 karny, Ramos 90 - Perisic 53.

Mundial 2026 - 1/16 finału: Austriacy rozbici

Hiszpanie nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem Austrii, górowali nad rywalem pod każdym względem. Dwie bramki zdobył Oyarzabal i z czterema trafieniami znajduje się w czołówce strzelców mundialu. W następnym etapie dojdzie do derbów Półwyspu Iberyjskiego, bowiem Hiszpanie zmierzą się z Portugalią i żałować należy, że jedna z tak mocnych ekip odpadnie już w 1/8 finału.

Hiszpania - Austria 3-0 (1-0)

Gole: Oyarzabal 36, 89, Porro 66.

czwartek, 2 lipca 2026

Mundial 2026 - Statystyka: Wpływ dokładności podań na wynik

Niedawno zajęliśmy się wpływem posiadania piłki na wynik, tym razem przyjrzymy się podaniom, a konkretnie dokładności i jaki to ma wpływ na wynik. Przeciwnicy takich analiz zaraz podniosą larum, że nie liczą się podania, posiadanie, ale taktyka i że wystarczy jedna szybka akcja z ograniczoną ilością podań, żeby strzelić zwycięskiego gola. Analiza służy przeanalizowaniu zjawiska, w tym przypadku - podobnie jak z posiadaniem piłki - już przed analizą widać, że w zdecydowanej większości im dokładniejsze podania tym drużyna lepsza i tym samym zwiększająca swoje szanse na zwycięstwo.

Statystyka dotyczy fazy grupowej (dokładnie tak samo jak poprzednia o posiadaniu piłki)

1 RUNDA: 9 x wygrała drużyna dokładniej podająca, 9 x padł remis, a 6 x zwyciężył zespół mniej dokładnie podający.

Największa niespodzianka to wygrana Australijczyków z Turcją, gdzie "Kangury" podawały o 16% mniej dokładnie. W pozostałych pięciu przypadkach różnica nie przekroczyła 3%.

2 RUNDA: 16 x wygrała drużyna dokładniej podająca, 5 x padł remis, a 3 x zwyciężył zespół mniej dokładnie podający.

I znowu Turcy w roli głównej! W swoim drugim meczu podawali aż 36% bardziej dokładniej niż Paragwajczycy, ale przegrali mecz. Pozostałe dwa przypadki nie były aż tak drastyczne statystycznie.

3 RUNDA: 14 x wygrała drużyna dokładniej podająca, 6 x padł remis, a 4 x zwyciężył zespół mniej dokładnie podający.

Największa różnica - w przypadku wygranej zespołu mniej dokładnie podającego - znowu za sprawą Turcji, która tym razem odwrotnie, podawała mniej dokładnie o 8 procent od Amerykanów, ale jednak wygrała.


ZESPOŁY NAJLEPIEJ PODAJĄCE (minimum 90% dokładności):

94% - Algieria (w meczu z Austrią)
93% - Anglia (w meczu z Ghaną), Brazylia (w meczu ze Szkocją)
92% - Algieria (w meczu z Argentyną), Argentyna (w meczu z Jordanią), Hiszpania (w meczu z RZP), Hiszpania (w meczu z Arabią Saudyjską), Holandia (w meczu z Tunezją), Portugalia (w meczu z DR Kongo)
91% - Chorwacja (w meczu z Ghaną), Kanada (w meczu z Katarem), Portugalia (w meczu z Kolumbią), Szwajcaria (w meczu z Katarem)
90% - Argentyna (w meczu z Algierią), Ekwador (w meczu z Curacao), Francja (w meczu), Maroko (w meczu ze Szkocją), Meksyk (w meczu z RPA), Portugalia (w meczu z Uzbekstanem), RPA (w meczu z Czechami), Szkocja (w meczu z Brazylią), Turcja (w meczu z Australią)

Złośliwi spytają co dała tak wysoka dokładność podań Algierczykom w starciu z Austrią i Anglikom w meczu Ghaną. Inni mogą też dziwić się wysokiej celności podań Szkotów w starciu z Brazylijczykami... Zwłaszcza, że we wcześniejszych meczach grali na znacznie niższych wartościach. Możliwe, że Szkotów zmobilizowała klasa przeciwnika, a może fakt, że grali ostatni mecz na mundialu i byli wyluzowani? Dla kontrastu Brazylijczycy także w tym meczu mieli najlepszą pod tym względem wartość. Dlaczego zajęliśmy się tym meczem? Bo był to mecz "najdokładniejszy" pod względem podań, który przebił nawet starcie mistrzów świata z Algierią (Argentyna 90% - Algieria 92%).

ZESPOŁY NAJGORZEJ PODAJĄCE (poniżej 70% dokładności):

69% - Irak (w meczu z Senegalem)
64% - Bośnia i Hercegowina (w meczu z Kanadą)
63% - Katar (w meczu z Kanadą)
53% - Paragwaj (w meczu z Turcją)

Na pierwszy rzut oka widać, że dwukrotnie rywalem najsłabiej podających na mundialu jest Kanada. Spotkanie Kanada-Katar trzeba traktować inaczej, bowiem od momentu czerwonej kartki dla Katarczyka dominacja Kanadyjczyków była kompletna, ale już tak słabo podający Bośniacy to podejrzana sprawa, którą ciężko wytłumaczyć, zwłaszcza że w późniejszych spotkaniach nastąpił wzrost na 81 i 88%. Być może decydujący był fakt pierwszego meczu na własnym terenie, gdzie Kanadyjczycy chcieli się pokazać z bardzo dobrej strony, ale z drugiej strony Kanada miała tylko trochę lepszy współczynnik - 74%... i również dokładność w kolejnych meczach wzrosła do 80 i 91%. Nie sposób więc wytłumaczyć to obustronnymi nerwami...



Mundial 2026 - 1/16 finału: Amerykanie w kolejnej rundzie

Amerykanie bez większych problemów awansowali do kolejnego etapu. Bośniacy otrzymali szansę w 64 minucie, kiedy to czerwoną kartkę otrzymał Balogun, ale nie zdołali tej przewagi wykorzystać. Z kolei Amerykanie, mimo gry w osłabieniu, podwyższyli wynik pod koniec starcia pięknym uderzeniem z rzutu wolnego.

USA - Bośnia i Hercegowina 2-0 (1-0)

Gole: Balogun 45, Tillman 82.

Mundial 2026 - 1/16 finału: Czerwone Diabły wróciły z piekła

Belgowie już prawie odpadli, do 86 minuty przegrywali dwoma golami, ale potrafili doprowadzić do dogrywki, a w niej w ostatniej chwili zadać decydujący cios.

Długo w tym meczu dominowali Senegalczycy, którzy w 24 minucie wyszli na prowadzenie, a na początku drugiej połowy podwyższyli wynik - czwartą bramkę na mistrzostwach świata zdobył Sarr. Potem stało się coś niemożliwego, Belgowie w końcówce regulaminowego czasu strzelili dwa gole, a pod koniec dogrywki został podyktowany rzut karny dla europejskiej drużyny, który wykorzystał Tielemans i w 1/8 finału zameldowała się Belgia, a jej rywalem będzie USA.

Do tej pory w 1/16 finału zaprezentowało się pięć zespołów z Afryki i cztery odpadły. Awans uzyskało Maroko eliminując Holandię, Europa wzięła krwawy odwet za Holandię eliminując z dalszej gry: Wybrzeże Kości Słoniowej i Kongo, a zespół RPA wysłała do domu Kanada. Honoru Afryki na tym etapie będą bronić jeszcze reprezentacje: Algierii, Egiptu, Ghany i Republiki Zielonego Przylądka.

Belgia - Senegal 3-2 (0-1, 2-1, 1-0)

Gole: Lukaku 86, Tielemans 89, 120 karny - Diarra 24, Sarr 51.

Mundial 2026 - 1/16 finału: Kane uratował Anglię

Harry Kane zdobywając dwa gole został bohaterem Anglii! Spora zasługa w tych trafieniach była też młodego Gordona, który dwukrotnie asystował kapitanowi. Niektórzy dziwili się, że Barcelona kupiła go z Newcastle za stosunkowo dużo pieniądze - teraz zamiast zdziwienie jest zrozumienie. 

Anglicy rzucili się na Kongijczyków od początku, ale zostali zaskoczeni już w 7 minucie celnym trafieniem Cipengi. Piłkarze Albionu długo dążyli do zmiany rezultatu, ale dzielni rywale robili wszystko, żeby im utrudnić - mało tego, sami często stwarzali sytuacje do podwyższenia prowadzenia. Najbliżej był Wissa po którego strzale piłka ostemplowała słupek. Anglicy mieli więcej okazji, ale w bramce Kongijczyków stał Mpasi, który swoją postawą doprowadzał angielskich strzelców do rozpaczy. W ostatnim kwadransie Kane dwukrotnie umieścił piłkę w siatce i wprowadził swój zespół do dalszego etapu, gdzie czeka już reprezentacja Meksyku.

Anglia - DR Konga 2-1 (0-1)

Gole: Kane 75, 86 - Cipenga 7.

środa, 1 lipca 2026

Mundial 2026 - Statystyka: Wpływ posiadania piłki na wynik

Przyjrzyjmy się jaki wpływ - na tych mistrzostwach świata - miało posiadanie piłki na wynik. Wiadomo ogólnie, że im częściej drużyna jest w posiadaniu tym lepiej, ale są wyjątki, są różne szkoły, są przypadki, szczęście... Analizie podlegać będą wszystkie mecze grupowe, czyli aż 72 spotkania.

1 RUNDA: 10 x wygrała drużyna będąca częściej przy piłce, 8 x padł remis, a 6 x zwyciężył zespół znajdujący się rzadziej przy piłce.

Australijczycy posiadali piłkę przez 28% czasu, a mimo tego pokonali 2-0 Turków, z kolei Ghańczycy przy piłce byli tylko 38%, ale wygrali z Panamą 1-0.

2 RUNDA: 16 x wygrała drużyna będąca częściej przy piłce, 5 x padł remis, a 3 x zwyciężył zespół znajdujący się rzadziej przy piłce.

Absolutnym rekordem popisali się  Paragwajczycy, którzy będąc przy piłce zaledwie 21% czasu wygrali mecz, a ich ofiarami byli... znowu Turcy.

3 RUNDA: 14 x wygrała drużyna będąca częściej przy piłce, 6 x padł remis, a 4 x zwyciężył zespół znajdujący się rzadziej przy piłce.

Zespół RPA dysponując piłką tylko 31% wygrał z Koreą Południową i dzięki temu awansował do 1/16 finału, z kolei Ekwadorczycy dokonali tej samej sztuki w meczu z Niemcami będąc przy piłce zaledwie 39% czasu gry.

OGÓLNIE: 40 x wygrała drużyna będąca częściej przy piłce, 19 x padł remis, a 13 x zwyciężył zespół znajdujący się rzadziej przy piłce.

Podsumowując, w zdecydowanej większości wygrywają zespoły będące przy piłce, ale nie jest i nigdy nie było to regułą. Przykład pierwszy z brzegu: Korea Południowa w każdym ze swoich trzech spotkań posiadała przewagę w posiadaniu piłki (od 58 do 69%), ale wygrała tylko jeden mecz, przegrała dwa pozostałe i nie wyszła z grupy. Z kolei Paragwajczycy w żadnym spotkaniu nie posiadali przewagi, a jednak potrafili awansować (1 zwycięstwo i 1 remis), dodatkowo - to akurat poza zakresem - w 1/16 finału byli przy piłce tylko 24% czasu, a jednak awansowali dalej odprawiając z kwitkiem Niemców. Warto wspomnieć również o innym uczestniku 1/16 finału - Ghanie, która w każdym meczu była rzadziej przy piłce (od 21 do 47%).

Mundial 2026 - 1/16 finału: Meksykanie znów do zera

Meksykanie okazali się znacznie lepsi od Ekwadoru, to już czwarty mecz na mundialu w którym zagrali na zero z tyłu. Są wspólnie z Hiszpanią jedynymi ekipami, które na tych mistrzostwach nie stracili bramki, ale Hiszpania ma o jeden mecz więcej.

Meksykanie tym meczem pożegnali się ze swoimi kibicami, od następnego etapu będą rozgrywać swoje mecze na terenie Stanów Zjednoczonych. Ich kolejnych rywalem będzie wygrany meczu Anglia - DR Konga.

Meksyk - Ekwador 2-0 (2-0)

Gole: Quinones 22, Jimenez 31.

Mundial 2026 - 1/16 finału: Szwedzi bez szans

Szwedzi marzyli pewnie o powtórce scenariuszu meczu Paragwaju z Niemcami, ale nie mieli z Francuzami żadnych szans. Dwa gole strzelił Mbappe, który w klasyfikacji strzelców dogonił Messiego, ale argentyński geniusz ma jeszcze przed sobą mecz tej fazy turnieju.

Kolejnym przeciwnikiem Francuzów będzie niespodziewany pogromca Niemców - Paragwaj.

Francja - Szwecja 3-0 (1-0)

Gole: Mbappe 45, 74, Barcola 53.

Mundial 2026 - 1/16 finału: Haaland dał awans

Pierwsi na prowadzenie wyszli Norwegowie i prowadzili aż do 73 minuty, kiedy to po fantastycznej akcji z Pepe wyrównał Diallo. Gdy wydawało się, że mecz rozstrzygnie się w dogrywce Iworyjczyków zaskoczył Haaland. Była to już piąta bramka norweskiego snajpera na tym mundialu.

Norwegia w 1/8 finału zmierzy się z Brazylią.

Wybrzeże Kości Słoniowej - Norwegia 1-2 (0-1)

Gole: Diallo 74 - Nusa 39, Haaland 86.