W Toronto mierzyły się dwie legendy, które kilka lat spędziły w jednym klubie: Cristiano Ronaldo kontra Luca Modric. Obaj już po 40-tce... Wielu ekspertów ochrzciło to spotkanie jako najlepszy mecz na mundialu - było wszystko wielkie emocje, gole uznane i nie...
Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Portugalczyków, którzy jednak mieli problem z końcową finalizacją. Po przerwie zaskoczyli jednak Chorwaci, którzy objęli prowadzenie za sprawą Perisicia. Wyrównał w 66 minucie Ronaldo wykorzystując rzut karny, a wcześniej sędzia nie uznał jego gola ze spalonego. W 81 minucie Chorwaci umieścili piłkę w siatce, ale Sucic był na spalonym. Gdy już wydawało się, że dojdzie do dogrywki Portugalczycy w doliczonym czasue gry zadali cios za sprawą rezerwowego Ramosa, który znakomicie wykorzystał dośrodkowanie Leao. Pod sam koniec doliczonego czasu (13 minuta!) Chorwacja oszalała - bowiem Gvardiol wpakował piłkę do siatki! Radość nie trwała długo, arbiter nie uznał gola z powodu spalonego.
Portugalia w następnej fazie zmierzy się z Hiszpanią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz