Amerykanin Folarin Balogun nie powinien zagrać w spotkaniu 1/8 finału z Belgią - jednak doszło do niebezpiecznego precedensu. FIFA, a właściwie jej szef Gianni Infantino uległ prośbie prezydenta USA Donalda Trumpa i czerwona kartka została anulowana! Skandal jakiego jeszcze w światowej piłce nożnej nie było!
Niedługo może dojść do tego, że Donald Trump zażyczy sobie, żeby przeciwnicy Amerykanów wyszli już na starcie tylko w ośmiu, sam wybierze skład sędziowski i osobiście będzie obsługiwał VAR...

Po gościu, który sam przedstawia się jako zbawca świata, prawie jak Jezus to wszystkiego można się spodziewać. Łysy z FiFA do dymisji za takie przyzwolenia!
OdpowiedzUsuńŁysy z fifa do dymisji! Niech idzie do rady pokoju swojego guru :)
OdpowiedzUsuń