Gianni Infantino kandydatem Donalda Trumpa na sekretarza generalnego ONZ! Prezydent USA nie próżnuje, nie udało się z Radą Pokoju, więc zamarzył sobie, że wprowadzi swojego człowieka do ONZ. Gianni jest idealnym kandydatem - zgadza się po prostu na wszystko. Trump chciał anulowania czerwonej kartki dla Amerykanina Baloguna - Gianni załatwił, Trump chciał wydłużenia przerwy w finałowym meczu na wzór Super Bowl - Gianni załatwił. W ONZ działałby tak samo: jeden telefon od kumpla z Ameryki i zmiana decyzji.
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz