Nie pomogła skandaliczna decyzja FIFA, z inspiracji Donalda Trumpa, o zawieszeniu czerwonej kartki dla Baloguna - Belgowie zamierzali ten mecz wygrać i cel osiągnęli.
Amerykanie zagrali słabo, już w 9 minucie drużyna z Europy objęła prowadzenie. W 33 minucie Tillman wyrównał i był to jedyny celny strzał Amerykanów w całym spotkaniu. Potem grali już tylko Belgowie, którzy zaaplikowali rywalom jeszcze trzy gole.
Nie brakowało zwolenników teorii, że w przypadku niepowodzenia Amerykanów - niespodziewanie wyląduje na murawie amerykański prezydent i na przykład anuluje ze dwa gole Belgom, a Amerykanom da ze dwa rzuty karne - Na szczęście nic takiego nie mało miejsca, nie odważył się...
W ćwierćfinale Belgowie zmierzą się z Hiszpanią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz