Hiszpania zneutralizowała atuty Francuzów, ani przez moment nie pozwalając rozwinąć im skrzydeł. Pierwszy gol padł z rzutu karnego, a jego skutecznym wykonawcą był Oyarzabal - piąty gol w turnieju. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, Hiszpanie dobili swoich wschodnich sąsiadów w 58 minucie po golu Porro. Dzisiaj czekają na zwycięzcę meczu Anglia- Argentyna i niezależnie od tego kto nim będzie to oni będą w finale faworytami.
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz