Niewiele brakowało, a zakończyłaby się passa Marsylii - dziewięciu spotkań z rzędu bez porażki (3 zwycięstwa i 6 remisów). Od 57 minuty marsylczycy przegrywali na własnym stadionie 0-1 z Lille, a na domiar złego od 83 minuty musieli grać w osłabieniu (czerwona kartka dla Barrady). Gdy wydawało się, że ze Stade Velodrome goście wywiozą komplet punktów Marsylia wyrównała! Była to szósta minuta doliczonego czasu gry...
Epopeja słowiańska - Czas topora i płużnego ostrza (część 6)
-
Mgła na bagnach Lędzian zrobiła się gęsta jak śmietana, a ołowiane niebo
zdawało się dotykać czubków obumarłych wierzb. Ostatni wóz Batymira z
głośnym ml...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz