Holandia zdobyła pierwsza gola w 72 minucie i wydawało się, że tak się zakończy to starcie, ale Maroko wróciło do gry w doliczonym czasie po trafieniu Diopa. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a w karnych lepsza okazała się drużyna z Afryki.
Holendrzy szczególnie żałować będą karnego Rahimiego, którego strzał obronił Verbruggen, ale leżąc wbił niechcący piętą piłkę do własnej bramki.
Holandia nie ma szczęścia do konkursu rzutów karnych na mistrzostwach świata, po raz trzeci z rzędu odpada (dwukrotnie z Argentyną 2014 i 2022, a teraz z Marokiem).
Maroko w kolejnej rundzie zmierzy się z Kanadą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz