,

st

sobota, 14 czerwca 2014

MŚ 2014 - Zmierzch tiki-taki?

W futbolu, podobnie jak we wszystkim innym, nic nie trwa wiecznie...

Hiszpania na jakiś czas zdominowała światowy i europejski futbol (2 x mistrzostwo Europy i mistrzostwo świata) grając po barcelońsku, tzw. tiki-taki polegające na jak najdłuższym utrzymywaniu się przy piłce poprzez wymienianie dziesiątek podań... Długo żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć antidotum na taką grę...

Reprezentacja Holandii pokazała wczoraj, że futbol jest bardzo prostą grą - w myśl zasady: kopnij i biegnij. Nie ma co kombinować! Sygnały, że tiki-taki nie jest już skuteczne dała nam już w tym sezonie Liga Mistrzów. Barcelona poległa w starciu z Atletico Madryt, a inna drużyna z Madrytu rozprawiła się z grającym trochę po barcelońsku - za sprawą trenera Josepa Guardioli - Bayernem Monachium.

Inna sprawa to nastawienie Hiszpanów... Media od jakiegoś czasu trąbiły o nasyceniu Hiszpanów, którzy w ostatnich latach zgarnęli za dużo trofeów... Hiszpanie byli po prostu zbyt pewni siebie i zimny prysznic jaki otrzymali od Holendrów w pierwszym meczu wbrew pozorom jest najlepszym co mogło ich spotkać na tych mistrzostwach. Mają wybór - albo się obudzą i zaczną grać jak mistrzowie albo ktoś następny weźmie przykład z Holendrów i też ich porządnie zleje...

Pozdrawiam
Wasz El Profesore

1 komentarz: